Reklama

Sonos Arc - test

Sonos Arc /materiały prasowe

Sprawdzamy najnowszy soundbar marki Sonos. Model Sonos Arc ma oferować dźwięk w standardzie Dolby Atmos zaklęty w stylowej listwie głośnikowej. Jak wypada on w praktyce?

Urządzenie marki Sonos jest listwą głośnikową z wysokiej półki, która poradzi sobie z obsługą dźwięku w standardach: Stereo, Dolby Digital 5.1 i Dolby Atmos. O samej firmie i ekosystemie ich urządzeń można przeczytać w tym materiale. Skupmy się zatem na samym soundbarze.

Design

Reklama

W bardzo stylowo przygotowanym pudełku, z takimi elementami jak specjalne zatrzaski, znajdziemy samą listwę, kabel HDMI, kabel zasilający i przejściówkę "optyczne złącze audio - HDMI".

Arc ma około 114 cm długości i waży około 6,1 kg. Na rynku znajdziemy wersje w kolorach białym i czarnym. Listwa ma cylindryczny kształt, dobrze pasuje do telewizora, szczególnie modeli z większą (50 cali wzwyż) przekątną ekranu. 

Sonos Arc ma 11 głośników, w tym dwa skierowane w górę dla efektu audio 3D. Można go dodatkowo sparować z subwooferem, a dla pogłębienia efektu, z dwoma dodatkowymi głośnikami, ale podczas testów korzystaliśmy wyłącznie z listy Arc, aby otrzymać maksymalnie "czysty" efekt, dzięki czemu wiemy, do czego zdolne jest jedno konkretne urządzenie.

Soundbar testowaliśmy wraz z telewizorem Samsung Q80T. Pod kątem designu i zastosowanych materiałów trudno mieć jakiekolwiek obiekcje pod adresem Sonosa - jest to sprzęt z półki cenowej, którą reprezentuje.

Kwestia ARC

Telewizor, do którego podłączymy Arca, ma znaczenie. Soundbar Sonosa ma tylko jeden port HDMI, nie ma funkcji HDMI passthrough. Co to oznacza? Soundbar podłączamy bezpośrednio do telewizora, nie ma innego sposobu, aby wykorzystać go jako zewnętrzny głośnik - nie ma portu jack, portu optycznego audio, miejsca na pendrive USB czy wspomnianego drugiego portu HDMI.

Arca podłączymy do telewizora kablem korzystając z jednej z trzech opcji: portu optycznego (przyda się wspomniana przejściówka), portu HDMI ARC lub do portu HDMI eARC (telewizor Samsunga miał ten port). Wersja pierwsza podłączenia daje nam dźwięk stereo i DD 5.1 bez możliwości korzystania z z pilota telewizora, druga umożliwia korzystanie z tego samego pilota, a trzecia dodatkowo otwiera ścieżkę audio z wykorzystaniem Dolby Atomsa.

Ekosystem Sonosa

W teorii nie musimy korzystać z apki Sonosa, jeśli mamy telewizor z portem ARC lub eARC, wystarczy włożyć kabel HDMI do telewizora i wszystko będzie działało prawidłowo. Jeśli jednak chcemy wykorzystać pełny potencjał soundbaru, warto zainstalować aplikację.

Apka - oprócz zrobienia z telefonu pilota - m.in. sprawi, że będziemy mogli skorzystać z funkcji poprawy jakości odtwarzanej mowy (Speech Enhancement) oraz z trybu nocnego (Night Sound), który tłumi np. dźwięk głośnych eksplozji. Arc można również kontrolować głosowo. Urządzenie jest kompatybilne z Amazon Alexa, Asystentem Google oraz Apple AirPlay 2. Natomiast  oprogramowanie Trueplay dopasowuje głośnik do wyjątkowej akustyki pomieszczenia (do kalibracji potrzebujemy urządzenia z iOS-em).

Sama listwa ma wyłącznie przycisk Play/Pause, przyciski zmieniające poziom głośności i przycisk dezaktywujący mikrofon asystenta (z prawej strony). Obsługa urządzenia nie stanowiła problemu.

Netflix i UHD Blu-ray

Podczas testów obejrzeliśmy kilka odcinków różnych seriali na Netfliksie oraz filmów ("Gambit królowej", "Star Trek: Discovery", "Zimna wojna", Powrót do przyszłości" i "Kobra Kai"), a na koniec zostawiliśmy sobie produkcje na nośniku 4K Blu-ray ("Dziedzictwo Bourne’a", "Blade Runner" i "Planeta Ziemia - 2. sezon"). Jak zatem widać (słychać?), było to bardzo różnorodne towarzystwo. Wioski?

Sonos Arc bez wątpienia zasługuje na miano wszechstronnego. Pomimo braku osobnego subwoofera (istnieje opcja jego dokupienia, ale my chcieliśmy - jak wspomniano - sprawdzić pełne doświadczenie związane z użytkowaniem samej listwy), mogliśmy liczyć na głębokie basy. Oczywiście mowa o reprezentatywnych basach, jak na soundbar bez głośnika niskotonowego (subwoofer Sonos Sub drugiej generacji kosztuje 3399 zł). Odpowiedni poziom basu nie wpływa na inne tony oraz ścieżek dialogowe - tak oto problem, z jakim mierzy się wiele soundbarów, nie był tutaj odczuwalny.

Jest jedna cena takiego uniwersalnego podejścia - niektórzy mogą uznać, że na rynku znajdziemy soundbar w podobnej cenie (z dodatkowymi głośnikami), który lepiej sprawdzi się w filmach. Do słuchania muzyki również można zaopatrzyć się w inny sprzęt audio za równowartość ceny Arca. To prawda, ale w tym przypadku testowanego urządzenia Sonosa, podstawowe scenariusze użytkowania stoją na poziomie trochę wyższym niż standardowa "szkolna czwórka". Wielu osobom w pełni to wystarczy.

Xbox Series X i Sonos Arc

Podczas testów Sonosa trafiły do nas najnowsze konsole Microsoftu - Xbox Series X i Xbox Series X. Nowość bez problemu radzi sobie z dźwiękiem w standardzie Dolby Atmos (w przeciwieństwie do PlayStation 5), zatem postanowiliśmy sprawdzić i ten aspekt. Do testów wykorzystaliśmy rewelacyjną strzelankę "Gears 5" i platformówkę "Ori and the Will of the Wisps". Jakie są nasze obserwacje?

Podobnie jak w przypadku multimediów, Sonos Arc sprawdził się naprawdę dobrze również w grach. Soundbar był w stanie zrekompensować sobie brak subwoofera posiadanymi głośnikami, jednocześnie zawsze dbając o wyróżnienie ścieżki dialogowej. Szczególnie pozytywnie - naszym zdaniem - wypadł w testach "Gears 5". Dla takich epickich gier kupuje się dodatkowy sprzęt audio.

Podsumowanie

Cena: 3899 zł

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Sonos Arc | soundbar

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje