ISS zamienia Windowsa na Linuksa

Komputery działające na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) porzucają Windowsa. Teraz nad bezpieczeństwem astronautów czuwać będzie Linux.

Dziesiątki komputerów na ISS działających w ramach sieci opsLAN będą musiały przyzwyczaić się do nowego środowiska pracy. Keith Chuval z United Space Alliance - organizacji, która czuwa nad komputerami na ISS - wyjawił, że zmianę wymusiła potrzeba posiadania systemu stabilnego i niezawodnego. Takiego komfortu nie dawał popularny Windows.

W 2008 r. działające pod kontrolą Windowsa komputery ISS zostały zainfekowane wirusem W32:Gammima.AG, który przywędrował z Ziemi na prywatnym laptopie rosyjskiego astronauty. Co ciekawe, mimo obecności popularnego oprogramowania antywirusowego firmy Symantec, wirus przedostał się na komputery pokładowe.  

Jedynym minusem wprowadzenia Linuksa na pokład ISS była konieczność odpowiedniego przeszkolenia astronautów, które przeprowadziła organizacja non-profit Linux Foundation.

Linux był już wcześniej obecny na ISS podczas różnych eksperymentów. System ten jest często wykorzystywany w pracach badawczych - można znaleźć go choćby w Wielkim Zderzaczu Hadronów w laboratoriach CERN pod Genewą.

Dowiedz się więcej na temat: NASA | Międzynarodowa Stacja Kosmiczna | Linux | Windows

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje