Test Sony Vaio Z21 - tańczący z ultrabookami

Sony Vaio Z21 to laptop, jakiego na rynku jeszcze nie było - lekki, stylowy, a na dodatek niezwykle wydajny. Czy warto ulec magii japońskiego eleganta? Odpowiedź znajdziecie w poniższym teście.

"MacBook-killer" to dosyć wyświechtane sformułowanie w branży komputerów mobilnych. Swego czasu tą nazwą określano praktycznie każde ultracienkie urządzenie mogące podjąć rywalizację ze słynnym laptopem Apple. Na wznoszącej fali popularności ultrabooków, termin ten stał się swoistym archaizmem, o którym mało kto już pamięta. A przecież zanim świat jeszcze usłyszał o Zenbookach Asusa czy serii Aspire S3 Acera, Sony zaprezentowało swoją alternatywę dla najcieńszej maszyny w portfolio giganta z Cupertino. Japończycy nie bez kozery nie śpieszą się z ujawnieniem swojego własnego ultrabooka. Sony Vaio Z21 to smukły laptop biznesowy, który niejednego większego konkurenta zawstydzi wydajnością oraz mobilnością.

Ultra-wydajność czy ultra-blaga?

Reklama

Przedstawiciel wagi piórkowej Sony ma mocne podzespoły zamknięte w wyjątkowo trwałej, lekkiej i stylowej obudowie. Sprzęt oparty został na platformie procesorowej Sandy Bridge, a na polskim rynku można dostać go w dwóch standardowych konfiguracjach. Niestety, żadna z nich nie jest dostępna dla przeciętnego Kowalskiego, bowiem ceny urządzeń ustalone zostały odpowiednio na 10000 zł (VPC-Z21M9E) oraz 15000 zł (VPC-Z21V9E). Za co Sony każe nam tyle sobie płacić?

Na pewno nie za nadzwyczajne podzespoły. Tańszy model napędzany jest przez dwurdzeniowy procesor Intel Core i5-2410M o taktowaniu zegara zamykającym się w przedziale 2.3-2.9 GHz (druga wartość jest dostępna w trybie Turbo Boost) wspomagany przez 4 GB pamięci DDR3 RAM. Za magazynowanie danych odpowiada dysk SSD o pojemności 128 GB, a wrażenia graficzne są domeną zintegrowanego układu Intel GMA HD 3000. Całością zarządza świetnie zoptymalizowany Windows 7 Professional (64-bit). Komputer w codziennej pracy spisuje się znakomicie, niemal natychmiastowo odpowiada na polecenia użytkownika. Nadmienię tylko, że mocniejszą wersję różni obecność procesora Core i7-2620M, 8 GB pamięci RAM i dysku SSD o pojemności 256 GB. Żaden producent tylko za takie trzewia nie zażyczyłby sobie co najmniej 10000 zł.

Sony jednak się odważyło. Tym, co wyróżnia Vaio Z21 na tle konkurencji jest dodatek zewnętrznej stacji dokującej. I to prawdopodobnie ten szczegół podnosi cenę wyjściową maszyny o dobrych kilka tysięcy złoty. Pomysł jest jednak na tyle odważny i oryginalny, że można zaryzykować nazywając całość mianem inwestycji opłacalnej.

Zewnętrzna stacja dokująca kryje w sobie napęd optyczny (DVD lub Blu-ray), dodatkowe porty komunikacyjne oraz dedykowaną kartę graficzną AMD Radeon HD 6650M z wydzielonym 1 GB pamięci RAM. Dzięki temu prostemu zabiegowi osiągnięto niespotykany do tej pory kompromis mobilności z wydajnością. Gdy potrzebujemy zabrać sprzęt w teren, chowamy go do torby i praktycznie nie czujemy jego ciężaru. Kiedy chcemy pograć lub uruchomić bardziej wymagające aplikacje, jednym kablem podłączamy zewnętrzną stację dokującą. Genialne w swojej prostocie.

Materiałowy raj

Wykonanie komputera stoi na bardzo wysokim poziomie. Dzięki połączeniu włókna węglowego ze stopem magnezowo-aluminiowym, Sony Vaio Z21 waży zaledwie 1.165 kg. Komputer w przekroju mierzy jednocześnie 16.65 mm i jest jedną z najsmuklejszych konstrukcji w swojej klasie. Wszystkie materiały bezbłędnie do siebie dopasowano, dzięki czemu żaden fragment nie skrzypi i nie ugina się niepokojąco pod palcami. Na klapie ekranu umieszczono chromowany napis VAIO - znak charakterystyczny dla komputerów mobilnych japońskiego giganta.

Sama bryła Z21 jest lekko kanciasta, przez co nawiązuje do tak modnego teraz stylu retro, choć warto nadmienić, że ostre krawędzie niektórym użytkownikom mogą nie przypaść do gustu. Matowa powierzchnia obudowy nie łapie nagminnie odcisków palców, co znacznie ułatwia pielęgnację laptopa. Sprzęt generalnie prezentuje się elegancko i stylowo, dzięki czemu będzie pasować zarówno do drogiej marynarki, jak i ekspresyjnego nieładu młodego indywidualisty.

Barwne okno na świat

Sony Vaio Z21 ma 13.1-calową matrycę, która pracuje w natywnej rozdzielczości 1600 x 900 pikseli. Na ekranie widać wystarczająco dużo szczegółów, jego podświetlenie jest równomierne, a odwzorowanie kolorów prawidłowe. Panel jest ponadto pokryty powłoką antyodblaskową, dzięki czemu nie zaobserwujemy tu tak często spotykanego "efektu lustra". Vaio Z21 ma niewątpliwie jeden z najlepszych ekranów wśród 13-calowych laptopów dostępnych obecnie na rynku.

Niestety, nietrafiona wydaje się być lokalizacja zawiasów przytrzymujących klapę wyświetlacza. Z jednej strony bardzo dobrze sprawują one swoją rolę, z drugiej zaburzają niepisaną zasadę decorum budowy notebooka. Przy zmianie kąta odchylenia matrycy, spód urządzenia podnosi się nieco do góry, co wygląda nieco pokracznie. Przy okazji blokowana jest tylna kratka wentylacyjna, co w sporadycznych sytuacjach może doprowadzać do nadmiernego nagrzewania się obudowy.

Nie ma róży bez kolców

Klawiatura zamontowana w laptopie pod kątem ergonomii nie prezentuje się tak dobrze jak w MacBooku Air. Na pochwałę zasługuje żółte podświetlenie klawiszy, które włącza się automatycznie. Mocno ściśnięty został prawy Shift, który niemal zlewa się z przyciskami strzałek. Pozostałe płytki rozlokowano w odpowiednich odległościach, dzięki czemu pisanie na Z21 nie sprawia większego problemu. Poniżej umieszczono niewielki, ale przyjemny w dotyku touchpad. Dzięki jego specyficznej fakturze nie sposób pomylić go z matową obudową.

Producent obiecuje, że wbudowana 6-komorowa bateria wystarczy nawet na 7 godzin autonomicznej pracy. Osiągnięcie takiego rezultatu nie jest możliwe, choć ponad 5.5 godzin ciągłego użytkowania komputera z włączonym modułem sieci bezprzewodowej nie jest złym rezultatem. Jeżeli dla kogoś i tak będzie to za mało to bez problemu można dokupić dodatkowy akumulator pozwalający zbliżyć się do epickiej bariery 11 godzin.

Laptop z innej bajki czy przekombinowany ultrabook?

Sony Vaio Z21 to laptop z najwyższej półki, który niekoniecznie musi odnaleźć się w brutalnej rzeczywistości rynkowej. W naszym kraju maszyny tak drogie nie sprzedają się zbyt dobrze, choć jasne jest, że kierowane są w stronę konkretnego rodzaju odbiorców. Niemniej jednak Vaio Z21 to laptop godny polecenia dla wszystkich tych, którzy od komputera mobilnego oczekują kompaktowych rozmiarów przy jednoczesnym osiągnięciu niespotykanej wydajności.

Plusy:

+ świetnie wykonana, zgrabna i lekka obudowa;

+ zewnętrzna stacja dokująca zwiększająca możliwości maszyny;

+ doskonały wyświetlacz.

Minusy:

- nieprzemyślane zawiasy ekranu;

- nieprzystępna cena.

Dowiedz się więcej na temat: VAIO | Sony | Ultrabook

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje