Nintendo 3DS - trzeci wymiar w kieszeni

Przetestowaliśmy konsolkę przenośną Nintendo 3DS - następcę popularnego Nintendo DS. Co takiego potrafi ten sprzęt?

Do cieszenia się efektami 3D nie potrzeba okularów - z takiego założenia wyszło Nintendo, ojcowie Game Boya oraz Nintendo DS, najlepiej sprzedającej się obecnie konsoli świata. Nintendo 3DS ma zagwarantować gry, filmy oraz zdjęcia 3D niezależnie od miejsca, w którym jesteśmy.

Reklama

Sprzęt ma dwa ekrany i specjalny suwak, który umożliwia korygowania poziomu stereoskopowego efektu 3D (łącznie z jego pełną dezaktywacją). Osoba grająca na 3DS, dzięki stworzonego z myślą o 3D wyświetlaczowi, będzie mogła doświadczyć iluzji 3D bez męczących okularów. Co ciekawe, konsolka będzie miała dwa obiektywy, dzięki którym możliwe będzie robienie zdjęć w 3D. Następnie fotografie będzie można obejrzeć na ekranie konsoli.

Wszystkie szczegóły nowej konsoli oraz wrażenia z pierwszych gier znajdziecie w materiale filmowym poniżej. Dodajmy jedynie, że konsola kosztuje około 999 zł i tak naprawdę na dzień dzisiejszy o jej zakupie powinni jedynie myśleć prawdziwi fani Nintendo. Biblioteka gier jest naprawdę niewielka (oczywiście na 3DS możemy grać w gry z konsoli DS), a czas pracy na baterii (jeśli gramy w 3D) wynosi trochę ponad 3 godziny. To dość zaskakująco niski wynik. Jednak za kilka miesięcy na rynku pojawi się więcej gier, a co za tym idzie - zakup będzie miał większy sens.

PLUSY

- dobry efekt 3D,

- rzeczywistość rozszerzona,

- magia Nintendo.

MINUSY

- praca baterii w trybie 3D,

- mała biblioteka gier (na dzień dzisiejszy).

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje