W Pekinie zamykają elektrownie węglowe

​Chińskie władze chcą walczyć ze smogiem w radykalny sposób. Właśnie ogłoszono, że do 2016 r. w Pekinie zostaną zamknięte wszystkie funkcjonujące elektrownie węglowe.

Takie środki są niezbędne, by skutecznie walczyć ze smogiem. Na początku marca zamknięto dwie kolejne elektrownie węglowe w Pekinie, a ostatnia z pozostałych w użytku zostanie wyłączona w 2016 r. Placówki będą zastępowane głównie elektrowniami gazowymi, które emitują mniej szkodliwych substancji do atmosfery, a produkują 2,6 razy więcej prądu. Dzięki takim rozwiązaniom rocznie do atmosfery nie dostanie się ponad 30 mln ton węgla.

Klimatolog dr Harald Heubaum przekonuje, że władze chińskie podjęły taką decyzję w oparciu o czynniki ekonomiczne i lokalne zanieczyszczenie środowiska, a nie globalne zmiany klimatu.

- Główną motywacją Chin nie są globalne zmiany klimatu, a lokalne zanieczyszczenie powietrza. Jeżeli ludzie częściej chorują z powodu smogu i nie mogą przez to pracować, odbija się to na ekonomii kraju - wyjaśnił Heubaum.

Dzięki decyzjom podjętym przez chiński rząd, smog nad Pekinem już wkrótce może się nieco przerzedzić. Trudno oczekiwać, że zniknie całkowicie, bo należy pamiętać, że jego dużą część generują także samochody. A tych na pekińskich ulicach jest ponad 5 mln.

Dowiedz się więcej na temat: smog | elektrownie | Chiny

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje