Przestępcy szukają marihuany przy pomocy dronów

Drony mogą ratować życie, ale również mogą być wykorzystywane przez grupy, nie do końca legalnych celów.

Przestępcy z Wielkiej Brytanii postanowili w ciekawy sposób wykorzystać drony wyposażone w kamery na podczerwień. Urządzenia te są wykorzystywane przez zorganizowane grupy do poszukiwania nielegalnych upraw marihuany, ich okradania lub nakładania haraczów. Właściciele upraw marihuany są dobrym celem grup przestępców, bo z wiadomych względów nie zgłaszają aktów wandalizmu a policję.

Ostatnio w okolicach Shropshire doszło do zwiększenia liczby upraw o marihuany. Są one łatwe do wykrycia za pomocą kamer na podczerwień, gdyż wymagają odpowiedniego oświetlenia, które generuje duże ilości ciepła.

- To uczciwe działania. Nie używam drona, by sprawdzić czy ludzie mają fajny telewizor, tylko by ukraść i sprzedać narkotyki. Ostatnio hodowanie marihuany stało się popularne, a ludzie który to robią nie są gangsterami.

Każdego dnia na terenie Wielkiej Brytanii policja znajduje 21 upraw marihuany. Jeszcze w 2008 r. było ich dwa razy mniej.

Dowiedz się więcej na temat: drony | Wielka Brytania | marihuana | przestępcy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje