Nowe roje trzęsień ziemi w Yellowstone

Superwulkan Yellowstone doświadcza bardzo intensywnego roju trzęsień ziemi. W ciągu jednego tylko dnia doszło do 12 wstrząsów, a w ciągu 10 dni do aż 200 zjawisk tego typu. Specjaliści twierdzą, że może to świadczyć o wzrastającym poziomie magmy pod kalderą.

Największy i najbardziej niebezpieczny wulkan w Stanach Zjednoczonych przeżywa okres wzmożenia aktywności sejsmicznej. Odnotowuje się dziesiątki niewielkich trzęsień ziemi. Niektóre z nich występowały w odstępie zaledwie kilku minut. Eksperci przyglądają się temu uważnie, ale twierdzą, że superwulkan Yellowstone raczej nie szykuje się do erupcji. 

Reklama

Zwrócono uwagę, że nowy rój trzęsień ziemi miał miejsce niemal w tym samym miejscu co rój z Maple Creek, do którego doszło latem ubiegłego roku. Najsilniejsze zjawiska miały miejsce 15 lutego, kiedy aktywność sejsmiczna znacznie wzrosła. Najsilniejszy ze wstrząsów miał siłę 2,9 stopni. Wszystkie z nich miały hipocentrum na głębokości około 8 km pod powierzchnią Yellowstone.

Według ekspertów, ostatni rój trzęsień rozpoczął się 8 lutego. Naukowcy sugerują, że liczne wstrząsy mają związek z procesami zachodzącymi pod powierzchnią, ale określają je jako względnie słabe i przez to niezbyt niepokojące. Jednocześnie dodają, że aktywność superwulkanu Yellowstone pozostaje na normalnym poziomie.



Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje