Druk 3D pomoże niepełnosprawnemu sportowcowi

Florian Jouanny, niemal całkowicie sparaliżowany triatlonista, jest drugą na świecie osobą o tym stopniu niepełnosprawności, której udało się ukończyć ekstremalne zawody Ironman. W przełamywaniu ograniczeń w tej bardzo wymagającej dyscyplinie sportu pomoże mu technologia druku 3D.

Start w wyścigu Ironman, jest ekstremalnym wysiłkiem nawet dla sprawnego fizycznie zawodnika. Aby go ukończyć, konieczne jest zaliczenie następujących po sobie trzech etapów w czasie nie dłuższym niż 17 godzin: przepłynięcie w otwartym akwenie 3,86 km, przejechanie na rowerze 180,2 km oraz przebiegnięcie dystansu maratonu, czyli 42,195 km. Jouanny ukończył ten wyścig dwukrotnie.

Nie obyło się bez przeszkód. Podczas jednego ze startów, część biegową pokonywał na wózku inwalidzkim, którego opona została uszkodzona. To właśnie frustracja związana z awariami sprzętu sprawiła, że Jouanny zaczął poszukiwać sposobów i materiałów, które pomogłyby mu go lepiej przygotować do wymagającego wyścigu.

Jednym z elementów, który koniecznie musiał udoskonalić były pedały w ręcznym rowerze, na którym startuje Jouanny. Z powodu paraliżu, jego ręce nie są w pełni sprawne, problematyczne jest szczególnie "chwytanie" przedmiotów i utrzymywanie siły uścisku. Celem Athletics 3D, firmy zajmującej się projektowaniem spersonalizowanego sprzętu sportowego w technologii druku 3D, było opracowanie takiego rodzaju pedałów, który pozwoli wykorzystać siłę zawodnika i przełożyć ją na łatwiejsze do wykonania, pchnięcia dłońmi, pozwalając uzyskać jak największą energię napędzającą koła pojazdu.

- W trakcie pracy nad stworzeniem zoptymalizowanego elementu mierzyliśmy energię zawodnika w watach. Dzięki temu mogliśmy ocenić czy nasze rozwiązanie wprowadza jakąś różnicę oraz czy otrzymujemy pożądany efekt. Dzięki pomiarom i wprowadzaniem zmian na bieżąco udało się nam stworzyć prototyp, który pozwala polepszyć wydajność energetyczną zawodnika i używanego przez niego sprzętu - powiedział Clement Jacquelin, CEO w firmie Athletics 3D.

Przyśpieszenie pracy nad pedałami było możliwe dzięki użyczeniu jednej z drukarek Zortrax M200 (na których pracuje firma Athletics 3D) Florianowi. Szybkie szkolenie z obsługi urządzenia pozwoliło na tworzenie kolejnych prototypów bezpośrednio w domu zawodnika. Zaraz po wydrukowaniu, nowe pedały były montowane i testowane podczas kilkunastokilometrowej przejażdżki. Przesłane przez zawodnika uwagi  wprowadzano do pliku projektowego, a następnie jego poprawiona wersja była ponownie wysyłana do wydrukowania i testowania w domu. To pozwoliło na stworzenie idealnie dopasowanego rozwiązania.

Zastosowanie w ostatecznym wydruku bardzo trwałego materiału Z-ULTRAT sprawiło, że stworzone na desktopowej drukarce uchwyty-pedały nie były jedynie prototypem, a już gotowym do użycia podczas zawodów produktem.

- Moje trudności z chwytaniem przedmiotów były równoznaczne z niewykorzystanym potencjałem. Stworzenie pedałów dostosowanych do typu mojego upośledzenia, sprawiło, że mogę dzisiaj pedałować efektywniej. W pracy nad projektem podobało mi się zwłaszcza umieszczenie drukarki 3D w moim domu. Poczułem się wtedy członkiem zespołu realizującego ten projekt - dodał Florian Jouanny.

Unowocześniony rower zostanie wykorzystany we wrześniu 2019 roku podczas Para-Cycling Road World Championships w holenderskim Emmen, podczas których Florian będzie startował w konkurencji wyścigów na rowerach z napędem ręcznym. Zespół projektowy, na podstawie rezultatu uzyskanego w tych zawodach i wytrzymałości elementów 3D, będzie wprowadzał kolejne ulepszenia, tak, aby jak najlepiej przygotować sprzęt na letnie Igrzyska Paraolimpijskie w 2020 r. w Tokio.

Reklama
INTERIA.PL/informacje prasowe
Dowiedz się więcej na temat: Druk 3D | Drukarka 3D | Zortrax
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama