Dłuższe życie twoich ubrań dzięki kapsułkom

Jeszcze kilka lat temu pod pojęciem "pielęgnacja tkanin" krył się jak najskuteczniejszy i jak najmniej inwazyjny proces usuwania plam. Dzisiaj, dzięki zaawansowanej technologii, nowoczesne detergenty są w stanie nie tylko wyczyścić ubranie, ale przedłużyć jego żywotność. Nie ma to nic wspólnego z magią - to czysta nauka.

Cykl życia każdego t-shirta jest taki sam, niezależnie od szerokości geograficznej czy płci właściciela. Tuż po zakupie nosisz go z dumą i niechętnie pierzesz, by jak najdłużej zachował świeżość. Ale gdy z czasem koszulka traci swój blask, przeznaczasz ją na piżamę albo do "domowego" użytku. W końcu ląduje w koszu na śmieci, a w najlepszym wypadku - w garażu. Nic na to nie można poradzić, tak już musi być. Ale czy na pewno?

Inteligentna chemia

Proces prania odgrywa kluczową rolę w cyklu życiowym naszych ubrań. Użycie niewłaściwych detergentów, temperatury prania czy choćby zbyt częste płukanie, może doprowadzić do przedwczesnego wyblaknięcia kolorów, rozciągnięcia tkaniny i szwów. Mimo że czasy się zmieniły i nowoczesne pralki dysponują różnorodnymi programami prania niemal do wszystkich rodzajów ubrań, to pierwszoplanową rolę w utrzymaniu żywotności tkanin wciąż odgrywa chemia.

Detergenty opracowywane przez naukowców pracujących dla Procter & Gamble już są wzbogacone w technologię pozwalającą na dłuższe utrzymanie tkanin przy życiu. Wszystkie pomysły rodzą się w kampusie w Brukseli, w którym ok. 600 naukowców i inżynierów z 40 różnych krajów rozwija i testuje nowe generacje produktów do pielęgnacji tkanin. Z każdym kolejnym przełomem, zmieniają one sposób, w jaki myślimy o ubraniach.

W sercu postępu tkwi inteligentna chemia obecna w detergentach, takich jak kapsułki do prania Ariel. Każda kapsułka zawiera środki powierzchniowo czynne - długie, ciągłe cząsteczki, które wiążą wodę na jednym końcu, a substancje oleiste na drugim. Ruchy wykonywane przez bęben pralki pomagają rozbić plamy tłuszczu, odseparować je od tkaniny i usunąć wraz z wodą podczas płukania. Ale niektóre rodzaje plam - zawierające specyficzne pokarmy i płyny ustrojowe - są bardziej uciążliwe od innych. Dlatego właśnie nowoczesne detergenty są wzbogacane w enzymy - proteazy, które rozkładają białka, lipazy rozkładające tłuszcze i oleje oraz amylazy unicestwiające węglowodany.

W procesie pielęgnacji ubrań niezwykle ważna jest woda. Czasami może ona utrudniać proces czyszczenia. Woda twarda, pełna jonów metali, może neutralizować środki powierzchniowo czynne. Dlatego właśnie detergenty zazwyczaj zawierają zmiękczacze wody, np. czynniki chelatujące, które odprowadzają jony metali. Wreszcie, specjalne polimery zatrzymują brud zawieszony podczas cyklu prania, zapobiegając ponownemu osadzaniu się go na ubraniach.

Nadążyć za modą

Środki czyszczące zawierają również "wzmacniacze optyczne", które osadzają się na tkaninach, dzięki czemu wyglądają one na bielsze i jaśniejsze, niż w rzeczywistości. To właśnie rozwój wzmacniaczy optycznych należy do jednych z głównych zadań zespołu dr Neila Lanta z Centrum Innowacji P&G w Newcastle. Pracują nad opracowaniem detergentów, które skutecznie usuną plamę, a jednocześnie utrzymają tkaninę w dobrej jakości.

"Detergenty muszą starannie czyścić ubrania, które za każdym razem muszą wyglądać na nowsze" - relacjonuje Lant. Jego naukowcy poszukują sposobów na to, by kluczowe składniki detergentów działały lepiej w niższych temperaturach i przy krótszych programach prania. Efekty ich starań już są zauważalne. Uczeni P&G we współpracy z duńską firmą biotechnologiczną Novozymes stworzyli amylazę, która działa już w temperaturze 15 st. Celsjusza.

Współczesna moda stale podrzuca ekspertom nowe wyzwania. Trendy w modzie zmieniają się z sezonu na sezon, a projektanci nie boją się eksperymentować z tkaninami, coraz chętniej sięgając po syntetyki. Ze względu na niski koszt produkcji i wysoką trwałość, od 1990 r. poliester zastępuje bawełnę jako dominujące włókno odzieżowe. W ostatnich latach w ubraniach codziennych zaczynają pojawiać się elementy odzieży sportowej, z coraz większymi ilościami elastanu i lycry.

"Wielkim problemem tkanin syntetycznych jest to, że są magnesem dla wszelkich zanieczyszczeń i nieprzyjemnych zapachów" - wyjaśnia Lant. Włókna syntetyczne chętnie przylegają do wszelkich tłustych obiektów, łącznie z 20 gramami łoju, który codziennie produkuje skóra dorosłej osoby. Tkaniny wykonane z elastanu są podatne na uszkodzenia, co prowadzi do utraty ich rozciągliwych właściwości. Nowoczesne detergenty, takie jak Ariel zapobiegają postępowaniu tego procesu.

Kapsułki 3w1

Cała ta inteligentna chemia musi być starannie zapakowana. Najnowszy detergent firmy P&G to kapsułka Ariel 3w1, która dostarcza tylko 28 mln detergentu do prania, pół standardowej dawki. By ją stworzyć potrzebne było 8 lat ciężkiej pracy, ponad 50 patentów i 8 ton brudnych ubrań do testów.

Kapsułka musi być na tyle wytrzymała, by przetrwać transport drogą morską, miesiące przechowywania w magazynach, ale jednocześnie szybko rozpuszczać się w pralce. Oznacza to, że potrzeba detergentu o niewielkiej zawartości wody. Kapsułka w mniej niż 10 proc. składa się z wody, dominującym składnikiem jest alkohol poliwinylowy.

Kapsułki do prania to idealny detergent dla osób, które chcą, by ich ubrania dłużej wyglądały jak nowe, ale także dla tych, którzy nie chcą lub nie mogą zawracać sobie głowy wyliczeniem odpowiednich proporcji proszka do prania i płynu do płukania. To właśnie wspomniane proporcje są kluczowe, a ponieważ w przypadku kapsułek do prania wszystko zostaje obliczone odpowiednio wcześnie - już na etapie ich projektowania - każde pranie jest bardziej efektywne i energooszczędne. To z kolei przekłada się na dłuższą żywotność naszych ubrań.

Artykuł powstał przy współpracy z marką Procter & Gamble

materiały promocyjne
Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje