Max zabiera w tańszym planie pewne funkcje, a Netflix dodaje

Max i Netflix to popularne usługi streamingowe, które mają w ofercie tańsze plany. To właśnie dla nich obaj giganci przygotowali pewne zmiany. Niestety w przypadku platformy Max nie są one na plus, bo użytkownicy stracą dostęp do jakości 4K i HDR. W przypadku Netfliksa ma być inaczej, bo tutaj zostanie coś dodane.

Popularne usługi streamingowe zaserwowały nam ostatnio podwyżki cen i ostatnio wspominaliśmy wam, że objęły one także platformę YouTube Premium. Teraz dowiadujemy się, że dwaj giganci rynku, którymi są Netflix oraz Max (u nas funkcjonujące na razie jako HBO Max), planują pewne modyfikacje własnych planów. Co ulegnie zmianie?

Reklama

Max w planie z reklamami zabierze dostęp do jakości 4K i HDR

Platforma Max planuje wprowadzić do tańszego planu zmiany, które z pewnością nie spodobają się użytkownikom. Wynika to z faktu, że stracą oni dostęp do pewnej funkcji, która jest w zasadzie kluczowa. Mowa o jakości 4K, która zostanie im zabrana. Podobnie stanie się z formatem HDR, który również zniknie.

Zmiana związana jest z zapowiedziami z czasów przekształcania HBO Max w Max. Już wtedy powiedziano, że w okresie pół roku dostępne plany zostaną zmodyfikowane i tak się stanie. Nastąpi to już 5 grudnia. Wtedy tańsza subskrypcja za 15,99 dolarów/miesiąc zostanie pozbawiona 4K i HDR. Chcąc oglądać treści w lepszej jakości trzeba będzie zdecydować się na droższy plan, który kosztuje 4 dolary więcej.

Na szczęście z tańszego planu Max nie zniknie możliwość pobierania filmów i seriali w celu późniejszego obejrzenia w trybie offline. Ta funkcja pozostanie nietknięta i nadal pozwoli na ściąganie do 30 produkcji.

Netflix wyciąga do użytkowników rękę

Netflix zdecydował się nie zabierać w planie z reklamami dostępnych funkcji (pewnie dlatego, że nie ma już co) i ogłoszono dodanie pewnych opcji dostępnych w droższych abonamentach. Już wkrótce zostanie wprowadzona możliwość pobierania produkcji do oglądania w trybie offline. Ma to nastąpić w przyszłym tygodniu.

Ponadto Netflix w tym samym planie planuje nieco ograniczyć emisję reklam. W przypadku seriali nie będą one wyświetlane co czwarty odcinek danej produkcji. Za wiele to nie zmieni, ale zawsze jest to jakaś zmiana na plus. Plan został wprowadzony w zeszłym roku i jest najtańszą opcją na dostęp do filmów i seriali w tej platformie. Ponadto w 2023 r. podniesiono jakość materiałów z 720p do 1080p i w tym abonamencie można oglądać jednocześnie na dwóch urządzeniach.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Netflix | HBO Max | Streaming | reklamy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama