Zagrożenia 2020 - co przyniesie kolejna dekada?

Koniec systemu Windows w takiej postaci, w jakiej go znamy, rozłam w świecie cyberprzestępców i naturalna śmierć klawiatury - według Kaspersky Lab tak będą wyglądać zagrożenia najbliższych lat.

Kolejna dekada prawdopodobnie przyniesie koniec dominacji systemu Windows jako platformy dla użytkowników domowych. Wprawdzie dziecko Microsoftu pozostanie główną platformą biznesową, jednak zwykli użytkownicy będą przebierać w coraz liczniejszych alternatywnych systemach operacyjnych. Już dzisiaj liczba urządzeń uzyskujących dostęp do Internetu za pośrednictwem platform windowsowych i nie-windowsowych jest prawie taka sama, z okazjonalną przewagą tych ostatnich.

Reklama

Wzrost liczby nowych systemów operacyjnych będzie miał wpływ na proces tworzenia zagrożeń: cyberprzestępcy nie będą w stanie tworzyć szkodliwych programów dla wszystkich platform. Pozostaną im dwie możliwości: atakowanie wielu różnych systemów operacyjnych i kontrolowanie wielu urządzeń lub wyspecjalizowanie się w atakach na firmy, które korzystają z systemów Windows. Prawdopodobnie skłonią się ku drugiej opcji. Dlaczego? Do 2020 roku atakowanie indywidualnych użytkowników stanie się znacznie bardziej skomplikowane. Wprawdzie nadal będziemy dokonywać płatności w formie elektronicznej oraz korzystać z bankowości online, jednak biometryczna identyfikacja użytkownika oraz ochrona systemów płatności elektronicznych stanie się normą.

Nadchodzące zmiany dotyczące systemów operacyjnych oraz ich specyfikacji wpłyną na techniki tworzenia wirusów. Wielu cyberprzestępców, którzy wcześniej atakowali urządzenia z systemem Windows, będzie musiało podszkolić się, tak aby móc wykorzystywać systemy operacyjne nowej generacji. Aby utrzymać swoją pozycję, dzisiejsi cyberprzestępcy będą musieli zaangażować przedstawicieli młodszego pokolenia, którzy potrafią pisać szkodliwy kod dla nowych platform. Jednak ten stan rzeczy nie może trwać bez końca, dlatego być może będziemy świadkami wojen między różnymi hakerami lub ich grupami.

Rozłam wśród cyberprzestępców

W 2020 roku cyberprzestępczość będzie można podzielić na dwie grupy. Pierwsza będzie specjalizować się w atakach na firmy - czasem przeprowadzanych na zamówienie. Na czarnym rynku pojawi się duży popyt na szpiegostwo przemysłowe, kradzież baz danych oraz ataki mające na celu zniszczenie reputacji firm. Na wirtualnym polu bitwy będą ścierać się ze sobą twórcy zagrożeń i korporacyjni specjaliści IT. W proces ten zaangażują się prawdopodobnie państwowe agencje zajmujące się zwalczaniem cyberprzestępczości, które będą miały do czynienia głównie z zagrożeniami na platformy Windows oraz najnowsze wersje tradycyjnych systemów uniksowych i linuksowych.

Druga grupa cyberprzestępców będzie atakowała systemy i usługi, które maja wpływ na nasze codzienne życie, takie jak transport. Ataki na takie systemy, kradzież i wykorzystywanie ich zasobów oraz danych dotyczących zwyczajów klientów to działania, na których skupi się nowe pokolenie hakerów, zarabiając w ten sposób na swoje utrzymanie.

Internet do wszystkiego

Utrzyma się popularność internetu jako narzędzia, które pozwala na komunikację, dostarcza rozrywkę i informacje, jak również umożliwia handel elektroniczny oraz płatności online. Baza użytkowników online zostanie rozszerzona i będzie obejmowała całą rzeszę osób korzystających z telefonów komórkowych i smartfonów, które umożliwiają wymianę lub przesyłanie informacji za pośrednictwem sieci bez konieczności interwencji człowieka.

Botnety - dzisiaj jedno z największych zagrożeń IT - będą nieustannie ewoluowały. Będą składały się z coraz większej liczby urządzeń mobilnych oraz innych umożliwiających dostęp do internetu, a komputery zombie, w postaci znanej nam dzisiaj, przestaną istnieć.

Poważnym przeobrażeniom ulegną narzędzia i technologie służące do komunikacji. Zmiany te będą obejmowały znaczny wzrost prędkości transferu danych jak również różne usprawnienia, które sprawią, że komunikacja wirtualna będzie bardziej zbliżona do tej, jakiej możemy doświadczyć w życiu realnym: do 2020 roku komunikacja za pośrednictwem internetu przy użyciu klawiatury będzie należała do przeszłości, co oznacza, że spamerzy będą musieli poszukać nowych sposobów dostarczania niechcianej korespondencji.

Pierwszym krokiem, jaki zrobią spamerzy, będzie zmiana celów ataków: z komputerów stacjonarnych na urządzenia mobilne. Ilość spamu wysyłanego na urządzenia mobilne wzrośnie wykładniczo, zmniejszy się natomiast koszt korzystania z Internetu dzięki intensywnemu rozwojowi systemów komunikacji komórkowej. W efekcie, użytkownicy będą mniej przejmowali się niechcianymi materiałami reklamowymi.

Stare powiedzenie "Wiedza jest potęgą" okaże się niezwykle trafne w przyszłości. Próby wynalezienia sposobów pozwalających na gromadzenie, zarządzanie, przechowywanie i wykorzystywanie informacji o wszystkim i wszystkich będą charakteryzowały zagrożenia kolejnej dekady. Problem ochrony prywatności stanie się kluczową kwestią.

Analitycy z firmy Kaspersky Lab na koniec przygotowali jeszcze ogólne podsumowanie trendów w świecie bezpieczeństwa w internecie oraz branży technologicznej:

- Mobilność i miniaturyzacja. Teraz dostęp do internetu uzyskują coraz mniejsze urządzenia praktycznie z każdego miejsca na świecie; tym samym sieci bezprzewodowe stają się najpopularniejszą metodą łączenia się z internetem,

- Tworzenie wirusów przekształciło się w cyberprzestępczość,

- Windows utrzymał czołową pozycję wśród producentów systemów operacyjnych dla komputerów PC,

- Duża konkurencja na rynku platform mobilnych,

- Portale społecznościowe i wyszukiwarki stanowią główne usługi we współczesnym internecie,

- Zakupy przez internet - sektor ten już teraz generuje przychody przekraczające roczne budżety niektórych państw.

INTERIA.PL/informacje prasowe
Dowiedz się więcej na temat: zagrożeni

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje