Wirusy i inne zagrożenia

Wirusy komputerowe są nieodłącznie powiązane z komputerem osobistym. Pierwsze wirusy nie rozprzestrzeniały się tak szybko jak obecnie ale były za to o wiele groźniejsze, gdyż mogły doprowadzić do awarii sprzętu. Z czasem producenci komputerów poradzili sobie z tym problemem i obecnie wirusy te nie są w stanie uszkodzić naszego sprzętu.

Nie oznacza to oczywiście , że dzisiejsze wirusy są niegroźne. Kolejnym punktem zwrotnym w rozwoju wirusów stał się rozwój internetu. Dzięki globalnej sieci wirusy mogą rozprzestrzeniać się o wiele szybciej i atakować znacznie więcej komputerów niż wcześniej. Wirusy komputerowe nie są jednak jedynym niebezpieczeństwem jakie niesie sieć. Obecnie zagrożone są nie tylko dane przechowywane na dysku twardym naszego komputera ale również nasze pieniądze. Nie trzeba jednak wpadać w panikę bo do zwalczania wirusów możemy użyć jednego z wielu programów antywirusowych. Natomiast by poradzić sobie z innymi zagrożeniami jakie możemy napotkać w internecie wystarczy zdrowy rozsądek i odrobina ostrożności.

Reklama

Jakie są nowe oraz największe zagrożenia?

O wypowiedź na ten temat poprosiliśmy Piotra Walasa, dyrektora technicznego Panda Software Polska:

- Mówiąc o nowych zagrożeniach, podkreślić należy, że obecnie mamy do czynienia z ich ewolucyjnym rozwojem. Oznacza to, że rzadko pojawia się coś nowego, a wykrywane przez nas zagrożenia bazują na już istniejących. Są jednak coraz doskonalsze i tym samym trudniejsze do wykrycia. W ostatnim czasie pojawiło się jednak kilka ciekawych szkodliwych aplikacji, które nie były może bardzo groźne, ale z pewnością bardzo uciążliwe. Np. robak USBToy.A, który przy każdym uruchomieniu komputera wyświetlał cytat z Biblii albo robak Gronev.A. otwierający Windows Media Player i powodujący odtwarzanie utworu "Lagu".

Zaobserwowaliśmy również, że hakerzy coraz częściej bazują na socjotechnikach: starają się nas zainteresować, zamieszczając w mailu link do popularnego filmu, zdjęć sławnych osób czy plików muzycznych. Cyberprzestępcy wiedzą, że większość użytkowników komputerów bez namysłu kliknie link lub pobierze plik, nie przypuszczając nawet, że w ten sposób ściąga na komputer np. program szpiegujący. W taki sposób działały ostatnio m.in. Mops.A, który nęcił fotkami Paris Hilton czy Wapplex.C, rozprzestrzeniający się również za pomocą komunikatorów internetowych i oferujący karykatury i filmy z udziałem amerykańskiego prezydenta.

Moim zdaniem groźniejsze teraz są metazagrożenia tzn. aplikacje, które same w sobie nie czynią w komputerze spustoszenia, ale służą do tworzenia szkodników. Do tej grupy należą Icepack czy Shark 2, którego kolejne wersje pojawiały się regularnie w sieci. Programy te są groźne, ponieważ można je kupić na wielu forach internetowych za niewielkie pieniądze. Oprócz tego są coraz prostsze w obsłudze. O ile kiedyś podobnym narzędziem potrafił posłużyć się jedynie wybitnie zdolny informatyk, o tyle teraz korzystać z niego może każdy. Np. Shark 2 umożliwia nawet początkującym hakerom przechwytywać znaki wprowadzane z klawiatury, wykradać hasła bankowe, pobierać na komputer użytkownika złośliwe pliki, a nawet przechwytywać obraz z kamer internetowych i obserwować to, co internauci robią w domach.

Dowiedz się więcej na temat: zagrożeni | haker | robak | firmy | botnet | komputer | firma | Wirusy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje