Programista

Pewien facet złożył podanie o pracę jako programista w Microsofcie. Egzamin zdał, na rozmowie kwalifikacyjnej wypadł nieźle. Zatrudniono go zatem jako młodszego programistę. Gość okazał się zdolny i dość szybko awansował. Po pół roku wzywa go Ballmer i mowi:

"Postanowiliśmy zrobić cię szefem działu produktów multimedialnych. Tylko jest jedna sprawa. Na tak strategiczne stanowisko nie możemy zatrudnić niesprawdzonych ludzi. Zrobiliśmy zatem wywiad i okazało się, że nas oszukałeś. Zataiłeś swoje prawdziwe nazwisko i to, że byłeś glównym programistą w Sunie. Dlaczego?"

Reklama

- A bo to było tak. Pół roku temu wróciłem do domu nieco wcześniej i zobaczyłem żonę z jakimś obleśnym facetem w łóżku. Chciałem sie poskarżyć córce, ale zobaczylem, że ona też baraszkuje z jakimś nieogolonym lumpem. No to sobie pomyślałem "Jak wy mi tak, to ja wam narobię jeszcze większego wstydu".

Dowiedz się więcej na temat: programista

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje