Nie wiemy co to spam?

Raport przygotowany na zlecenie BBC przynosi dość szokujące wyniki. Okazuje się, że aż 16 procent brytyjskich internautów nie wie co to spam. A raczej wie - tyle, że kojarzy to słowo jedynie z jego oryginalnym znaczeniem (mielonka wieprzowa). Jeszcze gorzej jest z kojarzeniem innych słów związanych z bezpieczeństwem użytkownika. Ponad 80 procent badanych nie kojarzy słowa "phishing" z możliwością wykradzenia danych osobistych.

Podobnie - choć w nieco mniejszym stopniu" - większości wyspiarzy niewiele - z punktu widzenia ochrony danych - mówią słowa "dialer", czy "spyware" (o tym, że jest to oprogramowanie szpiegujące wie niecałe 25 procent) , zaś "Trojan" kojarzy się głównie z mitologią grecką i "Iliadą".

Reklama

Nawet jednak ci "uświadomieni" wiedzą, że w jakimś kościele dzwonią, ale nie za bardzo wiedzą w jakim. Przykładowo 10 procent z tych, którzy wiedzieli, że "spyware" jest szpiegującym oprogramowaniem komputerowym, a nie wyposażeniem Jamesa Bonda - uważa, że programy tego typu służą do... wykrywania czy partner nie zdradza nas w sieci.

"Slang komputerowy nie jest odpowiednio przyswajany przez ludzi nie mających codziennej styczności z komputerami i siecią. A tacy ludzie wciąż istnieją" - twierdzi Will Smith - ekspert do spraw bezpieczeństwa sieci w AOL-u. "A zatem część kampanii mających na celu walkę z tymi niekorzystnymi zjawiskami - trafia w próżnię, gdyż szermuje się w nich słowami, których ludzie nie rozumieją" - dodaje.

Dowiedz się więcej na temat: procent | spam

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje