"Hacker" skazany

Pracownik supermarketu, który szantażował wydawnictwo "Playboya", podając się za groźnego hackera, został skazany na dwa lata pozbawienia wolności. 25-letni Brytyjczyk Simon Jones, któremu po studiach nie udało się dostać wymarzonej pracy w branży IT, zwrócił się do "Playboya" z informacją o szeregu kont i haseł użytkowników wersji internetowej erotycznego pisma.

Podając się za hackera - członka elitarnej, międzynarodowej grupy i twierdząc, że ma dostęp do całej bazy wydawnictwa, Jones (występujący jako Paymaster69) zażądał pieniędzy za nieujawnianie tożsamości klientów elektronicznej wersji "Playboya". Strony czasopisma odnotowują średnio 5 milionów odsłon dziennie, zaś dyskrecja korzystania z nich jest jedną z podstawowych wartości, gwarantowanych przez ten serwis. "Playboy" zapłacił Jonesowi na początek 100 USD za ochronę danych, dotyczących dwóch kont. Bezpośrednia wpłata tych pieniędzy na podane konto bankowe pozwoliła na zidentyfikowanie sprawcy. Jak się okazało podczas śledztwa, "hacker" po prostu okazjonalnie kupił garść danych, dotyczących użytkowników serwisu "Playboya" od innego, anonimowego internauty. Za dokonanie i usiłowanie wymuszenia został skazany we wtorek na dwa lata pozbawienia wolności.

Reklama

(Enter)

Dowiedz się więcej na temat: jones | haker

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje