30. urodziny komputera PC - krótka historia

W sierpniu 1981 roku na rynku zadebiutował IBM PC 5150. Choć w poprzednich latach urządzenia Apple II i Atari 800 sprzedawały się doskonale, dopiero model IBM-u okazał się przełomem i wyznaczył drogę rozwoju komputerów osobistych na następne 30 lat. Dlaczego?

Po sukcesach odniesionych przez komputery Atari, a przede wszystkim Apple'a, część menedżerów IBM-u zaczęła obawiać się, że ich firma może pozostać w tyle w wyścigu o powstający rynek mikrokomputerów.

Reklama

W 1980 roku podczas zebrania władz firmy IBM ówczesny prezes, Frank Cary, zatwierdził plan opracowania komputera osobistego. Aby uniknąć korporacyjnego bezwładu, zadanie to powierzono niewielkiemu zespołowi, pracującemu w laboratorium Boca Raton na Florydzie. Projekt ten określono w firmie kryptonimem "Gra w szachy", a kierowany przez Dona Estridge'a zespół miał zakończyć prace w ciągu jednego roku.

Krótki termin wymusił nowatorskie w tamtych czasach podejście do tematu. Zamiast - jak dotychczas - wytwarzać wszystkie podzespoły nowego komputera w oparciu o technologię IBM-u, postanowiono wykorzystać części produkowane przez inne firmy.

Przyjęto założenie, że komputery będą składane przez IBM, a na obudowach będzie się znajdowało logo firmy, jednak podzespoły, w tym mikroprocesor, miały być pozyskiwane z zewnątrz. Mimo tego IBM planował wziąć na siebie pełną odpowiedzialność za ewentualne naprawy serwisowe.

Pecet nabiera kształtów

Zespół z Boca Raton za najgroźniejszego rywala uważał odnoszącą sukcesy firmę Apple. Postanowiono oprzeć się na doświadczeniach konkurenta i stworzyć komputer, do którego można będzie podłączać - produkowane przez różne firmy - urządzenia.

Sprawą o pierwszorzędnym znaczeniu pozostawał wybór procesora. Za najlepszy uznano 16-bitowy procesor 8086 Intela, wyposażony w 8-bitowy układ obsługujący urządzenia peryferyjne. Takie połączenie z jednej strony zapewniało niższą cenę, a z drugiej 8-bitowa magistrala ułatwiała innym firmom wyprodukowanie sprzętu kompatybilnego z nowym komputerem.

Fundamentalną decyzją był również wybór systemu operacyjnego. Zamiast uważanego za branżowy standard CP/M, IBM zdecydował się na zakup od Microsoftu systemu MS-DOS oraz opracowanie - również w oparciu o produkt Microsoftu - własnej wersji języka BASIC.

W pełni wyposażony, gotowy do pracy komputer miał kosztować 4-5 tys. dolarów. Nie było to mało, ale dla niewielkich firm, które miały być głównym odbiorcą nowego sprzętu, nie była to cena zaporowa. IBM poszedł jednak o krok dalej.

Poza opracowaniem modelu dla biznesu, postanowił wypuścić na rynek wersję ekonomiczną - bez monitora, stacji dysków i z pamięcią o pojemności zaledwie 16 kB. Podstawą marketingu tej wersji była cena - jedyne 1265 dol. - oraz możliwość doposażenia w sprzęt innych producentów.

Nowy standard zdobywa świat

IBM zdecydował się ponadto na opublikowanie specyfikacji swojego BIOS-u, co - w planach firmy - miało od strony prawnej zabezpieczać nowy komputer przed skopiowaniem.

Sprytny plan zakładał, że jeśli ktoś zdekompiluje BIOS, nie będzie w stanie udowodnić, że zrobił to bez pomocy należących do IBM-a materiałów. W praktyce zadziałało to dokładnie odwrotnie - IBM nie był w stanie udowodnić, że osoby kopiujące jego rozwiązania zapoznały się z opublikowaną specyfikacją.

Jednocześnie IBM świadomie zrezygnował z patentowania wielu rozwiązań, zastosowanych w nowym sprzęcie. IBM PC, bo tak nazwano nowy komputer, zadebiutował na rynku w sierpniu 1981 roku.

Zadowalająca wydajność i stosunkowo niska cena, połączone z możliwością samodzielnego kompletowania zestawu sprawiły, że IBM PC błyskawicznie odniósł rynkowy sukces.

Brak ochrony patentowej oraz publicznie dostępna specyfikacja nowego sprzętu sprawiły, że rynek został zalany klonami peceta. To właśnie wówczas narodziły się marki Compaq i Dell, których założyciele zbudowali swój sukces w oparciu o technologię, udostępnioną przez firmę IBM.

Sukces peceta porażką IBM-u?

IBM stwierdził, że utrata kontroli nad swoim produktem była błędem. Próba naprawienia tej sytuacji za pomocą komputerów PS/2 spełzła jednak na niczym - rynek nie chciał już niczego innego.

Pierwszą ofiarą nowego standardu stały się komputery Apple, które - szybko wyparte z zastosowań biznesowych - zostały zepchnięte do niszowej roli komputerów domowych i dopiero w ostatnich latach rozpoczęły mozolną próbę odbudowania swoich udziałów w rynku.

Z czasem podobny, a nawet gorszy los spotkał innych konkurentów, m.in. Amigi i Atari ST. Największym paradoksem jest jednak fakt, że twórca peceta, firma IBM, stopniowo zaczęła coraz mniej liczyć się na rynku komputerów osobistych.

Finał tej historii nastąpił w 2005 roku. IBM sprzedał wówczas swój dział, odpowiadający za produkcję pecetów, chińskiej firmie Lenovo. Twórca peceta przestał produkować komputery dla masowych odbiorców, skupiając się na specjalistycznych rozwiązaniach dla biznesu. Historia firmy zatoczyła koło.

Łukasz Michalik

Źródło: http://vbeta.pl

Dowiedz się więcej na temat: krótka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje