Uwaga na prezenty gwiazdkowe

Prezenty gwiazdkowe są oczywiście przez wszystkich mile widziane, ale ciesząc się z podarunków nie powinniśmy wyzbywać się odrobiny nieufności - zwłaszcza jeśli chodzi o pamięci ze złączem USB, odtwarzacze MP3 lub cyfrowe fotoramki.

Ostrożność powinni zachować zarówno zwykli konsumenci, jak i użytkownicy w firmach. Możliwe jest bowiem, że tego typu pamięci są już zainfekowane szkodnikami, które mogły się na nich znaleźć celowo lub wbrew woli darczyńcy.

Reklama

Czasem podłączenie takiego urządzenia do peceta z systemem Windows może doprowadzić do infekcji. Szczególnie gdy są to pamięci typu U3 zwane przez pomysłodawcę - firmę SanDisk - inteligentnymi napędami (smart drive), które wobec systemu operacyjnego symulują płytę CD z funkcją Autostartu. Zwykle programy znajdujące się na pamięciach ze złączem USB mogą być uruchomione jedynie przy udziale użytkownika.

Również fałszywa interpretacja opcji wyświetlanych przez funkcję automatycznego odtwarzania może spowodować, że niechcący ściągniemy sobie na głowę "szkodnika". Wciąż krążący w sieci robak Conficker w oknie dialogowym autoodtwarzania, po podłączeniu zainfekowanej pamięci USB, wyświetla podrobioną ikonę, która sugeruje użytkownikowi, że po jej kliknięciu otwarty zostanie folder. Zamiast tego uruchomiony zostaje robak.

Ta sztuczka nie działa już przynajmniej w systemie Windows 7, w którym Microsoft usunął opcję uruchamiania programu z okna dialogowego pojawiającego się po podłączeniu zapisywalnych pamięci, jak np. pendrive'y, karty pamięci i zewnętrzne dyski twarde. Ta zmiana nie dotyczy jednak płyt CD i DVD.

Ośrodek Internet Storm Center zaleca, aby dla ostrożności wszystkie otrzymane przenośne nośniki danych najpierw sformatować, nawet jeśli znajdują się na nich teoretycznie zachęcające opisy takie jak "Tutaj są zdjęcia z wieczoru kawalerskiego Jana Kowalskiego".

Dowiedz się więcej na temat: prezenty | Uwaga!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje