To "komputer się pomylił"

Przyczyną olbrzymiej awarii zasilania, która w sierpniu 2003 roku na prawie pięć dni pozbawiła prądu osiem północnych stanów USA i część Kanady była awaria oprogramowania sterującego - informuje Security Focus. Dokładniej - był to błąd w oprogramowaniu monitorującym u dostawcy prądu - First Energy. Zasygnalizował on przeciążenie sieci i automatycznie wyłączył rzekomo przeciążone linie przesyłowe. Wadliwe oprogramowanie o nazwie XA/21 zostało opracowane na zlecenie General Electric przez jedną z amerykańskich firm związaną z General Electric (nie był to Microsoft - podkreśla informacja agencyjna:)

Jednocześnie zdementowano plotki, jakie krążyły na temat awarii, która uprzykrzyła życie ponad 50 milionom ludzi. Nie był to ani atak terrorystyczny, ani sabotaż, ani atak wirusa komputerowego. Tuż przed awariąw internecie pojawił się wirus Blaster, co uprawodopodobniało tę ostatnią plotkę. XA/21 jest jednak programem opartym na uniksopodiobnym systemie EMS/SCADA, który nie ma furtki wykorzystywanej przez Blastera - poinformowała firma FirstEnergy.

Reklama

Błąd w oprogramowaniu został wykryty dopiero teraz. FastEnergy poinformowało, że zamierza zmienić wadliwe oprogramowanie na inne. W tym celu zostanie ogłoszony przetarg. Jego zwycięzcy będą współpracować z organizacją NERC (The North American Electric Reliability Council), która opracuje szczegółowe wytyczne dotyczące funkcji, jakie ma spełniać program, po to, aby wykluczyć takie awarie w przyszłości

Dowiedz się więcej na temat: oprogramowanie | błąd | general electric | komputer

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje