Więcej ataków na krytyczną infrastrukturę

Eksperci ostrzegają, że rośnie liczba hakerskich ataków na istotną infrastrukturę, taką jak terminale gazowe, elektrownie czy sieci wodociągowe.

Na podstawie ankiet przeprowadzonych wśród 200 menedżerów IT z 14 krajów stwierdzono, że 80 proc. takiej infrastruktury doświadczyło w ubiegłym roku jakiegoś rodzaju ataku. Największa liczba ataków przeprowadzana jest z Chin, Rosji i USA.

Reklama

Jeszcze w roku 2009 nieco ponad połowa infrastruktury doświadczała ataków. Większość z nich to DDoS, przeprowadzane za pomocą botnetów. Jako, że za ich pomocą raczej nie uda się doprowadzić np. do odcięcia dostaw energii, są one skierowane przeciwko witrynom WWW lub infrastrukturze IT firm. Specjaliści obawiają się jednak, ze w przyszłości ataki DDoS mogą stać się groźniejsze.

Aż 75 proc. menedżerów IT było zdania, że w ciągu najbliższych dwóch lat może dojść do ataków powodujących "poważne problemy", definiowane jako zaprzestanie świadczenia usług na co najmniej 24 godziny, powodujące śmierć lub rany u ludzi, doprowadzające firmę do upadku.

Menedżerów pytano też o to, które rządy najbardziej pomagają przedsiębiorstwom w zabezpieczaniu infrastruktury. Wymienili Japonię, Chiny i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Nie odróżniano tutaj bowiem dobrowolnej i wymuszonej współpracy rządu i biznesu.

Mariusz Błoński

kopalniawiedzy.pl

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje