Uwaga na Plikostradę – zarejestrowany w Dubaju serwis

Poniedziałek, 31 grudnia 2012 (15:02)

Serwis Dziennik Internautów wypatrzył w Sieci serwis Plikostrada.pl. Na pierwszy rzut oka można znaleźć pewne podobieństwa między nim, a serwisem Pobieraczek.pl, ukaranym przez UOKiK w związku z wprowadzaniem użytkowników w błąd.

Zdjęcie

Czyżby ten serwis był próbą wykorzystania nieuwagi internautów? - Zrzut ekranu pochodzi ze strony główej serwisu /materiały prasowe
Czyżby ten serwis był próbą wykorzystania nieuwagi internautów? - Zrzut ekranu pochodzi ze strony główej serwisu
/materiały prasowe
Czy to już koniec serwisu Pobieraczek.pl?

Czy serwis Pobieraczek.pl, ukarany przez UOKiK w związku z wprowadzaniem użytkowników w błąd, wreszcie przestanie istnieć? Wszystko wskazuje na taki obór spraw - o planowanym zakończeniu działalności poinformował sam serwis. czytaj więcej

Dziennik Internautów napisał o istnieniu serwisu Plikostrada.pl. Po wejściu na tę stronę, znajdziemy  m.in. informację o możliwości bezpłatnego testowania usług Plikostrady przez 14 dni. W ramach tych testów możemy ściągnąć 2 GB danych. Problem w tym, że aby móc skorzystać z prawa do testowania, należy się zarejestrować. To znaczy podać wszystkie swoje dane: imię i nazwisko, adres e-mail, dokładny, adres zamieszkania oraz datę urodzenia. Za podanie fałszywych danych grozi kara finansowa.

Dlaczego serwis tak bardzo pożąda naszych danych? Bo w momencie zapisania się na testy zawieramy de facto umowę z Plikostradą. I musimy płacić. Za najniższy pakiet - 10 GB - zapłacimy 8 zł miesięcznie. Nie możemy zrezygnować po miesiącu, umowa obowiązuje przez 12 miesięcy. Czyli jeśli podamy swoje dane Plikostradzie, będziemy musieli zapłacić, w najlepszym razie, prawie 100 zł.

Reklama

Ale na tym nie koniec. Dziennik Internautów donosi, że serwis należy do spółki Smart Tech Connect Ltd. zarejestrowanej w Dubaju. Co oznacza, że niełatwo będzie ją pozwać: "Sądem właściwym do rozpatrzenia sporu pomiędzy Stronami jest sąd właściwy dla miejsca zamieszkania lub miejsca siedziby strony pozwanej".

Nawiązanie kontaktu z Smart Tech Connect Ltd. łatwe nie jest, bo na stronie został podany tylko adres e-mail, na który można pisać w nadziei, że ktoś odpowie. Trudno też powiedzieć, czy właścicielami Plikostrady są te same osoby, które założyły Pobieraczka. Takich informacji po prostu nie podano. Z regulaminu wynika natomiast, że mogą pojawić się kolejne klony tej strony pod innymi adresami WWW.

Rada na takie serwisy jest tylko jedna: uważnie czytać regulaminy, nie korzystać ze stron stosujących podobne kruczki, co Pobieraczek, nie podawać im swoich danych, ostrzec przed nimi swoje dzieci. Sprawdzone portale i serwisy pozostają godne zaufania.

Marta Wawrzyn
gadzetomania.pl

Artykuł pochodzi z kategorii: Internet

Więcej na temat:internet | P2P

Zobacz również

  • Maszyna, która odczyta twoje myśli

    Naukowcy są coraz bliżej odczytania ludzkich myśli. Niedawno naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Bekeley stworzy maszynę, która potrafi odczytywać ludzkie myśli na głos. więcej