USA: Izba Reprezentantów uchwala prawo o cyberbezpieczeństwie

Stosunkiem głosów 422 do 5 amerykańska Izba Reprezentantów przyjęła ustawę Cybersecurity Enhancement Act of 2009, która ma na celu poprawę bezpieczeństwa informatycznego kraju.

Nowa inicjatywa ustawodawcza republikańskiego deputowanego Daniela Lipinskiego ma spowodować, że rząd i jego agencje dzięki szkoleniom, badaniom i koordynacji będą lepiej przygotowane do odpierania ataków z cyberprzestrzeni. Prawo musi jeszcze zatwierdzić druga izba amerykańskiego parlamentu - Senat.

Reklama

Według projektu ustawy, amerykański ośrodek National Institute of Standards and Technology (NIST) w ciągu roku ma przygotować plany udziału USA w rozwoju międzynarodowych standardów dotyczących bezpieczeństwa w sieci. Oprócz tego każda agencja rządu USA ma przedstawić plan poprawy cyberbezpieczeństwa na drodze badań i rozwoju oraz ich finansowania. Instytucje państwowe mają współpracować z firmami prywatnymi, co prezydent USA Barack Obama postulował w maju 2009 roku.

Ustawa jest reakcją władz USA na zarzuty, według których kraj ten jest niewystarczająco zabezpieczony przed atakami na jego infrastrukturę IT. Takie zastrzeżenia wielokrotnie formułowała np. państwowa izba obrachunkowa Government Accountability Office. Zwolennicy tego prawa dostrzegają coraz większe zagrożenie ze strony przestępców, którzy wykorzystują internet do niecnych celów. Jak informował jeden z deputowanych do Izby Reprezentantów, ktoś włamał się do jego komputera, a ślady tego czynu prowadzą do Chin.

Do tej pory władze USA inwestowały rocznie sześć miliardów dolarów w ochronę infrastruktury informatycznej, dodatkowo na badania nad bezpieczeństwem w informatyce co roku przeznacza się 356 milionów dolarów. Na realizację zadań wynikających z Cybersecurity Enhancement Act of 2009 w latach 2010-2014 proponuje się przeznaczyć dodatkowo sumę w wysokości do 1 miliarda dolarów.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje