Cyber WWwłam

Od naszych kont, przez Naszą-Klasę, a na bankach kończąc - zorganizowani cyberprzestępy korzystają z naszej nieuwagi, atakując w najmniej oczekiwanym momencie.

Wszyscy znamy tę scenę z amerykańskich filmów klasy B - młody haker przy pomocy komputera i łącza internetowego w kilkanaście sekund włamuje się do banku i przelewa pieniądze na swoje konto. To oczywiście fikcja, ale rzeczywiste malwersacje wykonywane przy pomocy internetu nie odbiegają już tak bardzo od ich hollywodzkich odpowiedników. Z tą różnicą, że za przestępstwem stoi zazwyczaj więcej niż jedna osoba. I całość jest o wiele mniej efektowna.

Reklama

Atak na Kowalskiego

Obecnie ponad 30 mln komputerów jest zainfekowanych fałszywymi programami antywirusowymi. Po sieci krąży 7000 złośliwych plików adware. Miliony internautów padły ofiarą cyberprzestępców - wynika z analiz Panda Security. A to dopiero początek - przez najbliższe lata możemy spodziewać się coraz częstszych i coraz groźniejszych fal ataków.

Jak zaatakować przeciętnego Kowalskiego? Lekcje udzielane nam przez filmowców można włożyć między bajki - nikt tak po prostu nie włamie się zdalnie do naszego komputera, kiedy jesteśmy połączeni do internetu i nie zacznie ściągać z naszego dysku twardego wszystkich danych. Aby poznać nasze tajemnice, konieczny jest fortel.

Tutaj do gry wkraczają osławione konie trojańskie oraz innego rodzaju szkodliwe oprogramowanie, które instaluje się na naszych komputerach. Jak podają eksperci z Panda Security, ofiarą cyberprzestępców możemy paść na kilka sposobów. Niebezpieczny software może zostać zainstalowany na naszym komputerze podczas przeglądania stron WWW o niepewnym pochodzeniu (strony przeznaczone dla osób dorosłych, witryny z pirackimi materiałami etc.), podczas pobierania plików za pośrednictwem sieci P2P, podczas odbierania elektronicznych kartek z życzeniami, czy podczas pobierania plików, które wykorzystują luki w zabezpieczeniach, co skutkuje infekcją komputerów bez wiedzy użytkowników.

Potem użytkownik będzie musiał zmierzyć się z różnego rodzaju problemami - wszystko zależy od szkodliwego oprogramowania, jakie dostało się na nasz komputer. Możemy mieć do czynienia wyłącznie z aplikacjami, które ściągają na nasz komputer kolejne wirusy i trojany, tylko po to, aby uszkodzić nasz system. Innym zagrożeniem mogą być aplikacje typu spyware, które będą śledzić nasz każdy krok, skrupulatnie zbierając informacje o kolejnych wpisywanych przez nas hasłach.

Dowiedz się więcej na temat: komputer

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje