Brytyjskie dowody tożsamości złamane w kilka minut

Dowody osobiste, takie jakie znamy w Polsce, były do tej pory w Wielkiej Brytanii praktycznie nieznane. W ramach walki z terroryzmem rząd Tony'ego Blaira postanowił jednak ponownie wprowadzić obowiązkowe dowody tożsamości. Problem w tym, że zabezpieczenia tych dokumentów są dziecinnie proste do złamania.

W nowych dowodach dane biometryczne: obraz twarzy czy odciski palców, są zapisane na chipie RFID. Doniesienia mówiące o tym, że obecnie zbieraniem odcisków palców mają się zająć prywatne firmy, wzbudzają podejrzenia co do wiarygodności tego rodzaju metod. Z kolei eksperyment przeprowadzony przez bulwarową gazetę "The Daily Mail" jeszcze bardziej rozniecił wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa dowodów biometrycznych.

Reklama

Autor eksperymentu, Steve Boggan zaangażował ekspertów, aby sprawdzili, czy biometryczny dowód jest rzeczywiście tak doskonale zabezpieczony przed fałszerstwami, jak twierdzi rząd. Wynik jest równie zdumiewający, co niepokojący. "Haker na zamówienie" - Adam Laurie, udowodnił, że za pomocą telefonu komórkowego i laptopa dane z mikroukładu można skopiować w ciągu kilku minut.

Lauriemu udało się w ten sposób nie tylko stworzyć klon karty identyfikacyjnej, ale był też w stanie zmodyfikować zachowane dodatkowe informacje, takie jak nazwisko, odciski palców albo pole przeznaczone na uwagi. Z powodzeniem dodał do pamięci elektronicznego dokumentu komentarz: "Jestem terrorystą - zastrzel mnie przy kontakcie wzrokowym". Za pomocą sklonowanej karty można by również oszukać systemy bankowe albo wyłudzić świadczenia od państwowej służby zdrowia.

Co gorsza, jak twierdzi "The Daily Mail", terroryści mogliby wykorzystać tak skopiowany dowód do zatarcia śladów w razie planowanych ataków. Zdrowy rozsądek nakazywałby przypuszczać, że ten wart 5,4 miliarda funtów projekt rządu jest dopięty na ostatni guzik. Adam Laurie do swojego "włamania" wykorzystał wprawdzie karty, które są wydawane osobom o statusie foreign nationals, czyli obcokrajowcom żyjącym w Wielkiej Brytanii, ale według zajmującej się wydawaniem dowodów agencji Identity & Password Service karty różnią się jedynie wyglądem zewnętrznym.

Dowiedz się więcej na temat: rząd | kontrola | biometryczne | dowód | odciski palców | karty | dowody

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje