Atak na samolot pasażerski poprzez sieć Wi-Fi

Czy samoloty pasażerskie są prawidłowo zabezpieczone przez potencjalnym atakiem ze strony cyberterrorystów? Jeden z ekspertów z branży znalazł lukę, dzięki której, w teorii, można doprowadzić do katastrofy samolotu.

Specjalista od cyfrowych zabezpieczeń, Ruben Santamarta, znalazł sposób, dzięki któremu można włamać się do urządzeń łączności satelitarnej samolotów pasażerskich korzystając z luk sieci Wi-Fi systemów rozrywki pokładowej - czytamy w serwisie Telegraph.co.uk. Dokładne informacje zostaną przekazane firmom produkującym samoloty podczas konferencji Black Hat w Las Vegas. Santamarta rozpracował systemy łączności stworzone przez Cobham, Harris, EchoStar's Hughes Network Systems, Iridium Communications i Japan Radio Co.

Luka w systemie multimedialnym stanowi furtkę, dzięki której można dostać się do zabezpieczeń łączności satelitarnej samolotu. Z tego miejsca można m.in. zakłócić działanie nawigacji lub systemów zabezpieczających samolot przed awarią. Santamarta i jego ludzie z firmy IOActive sprawdzili, czy jest to możliwe w swoim laboratorium w Madrycie. Test, niestety, udał się. Zabezpieczenia padły. Firmy, z którymi skontaktował się specjalista albo twierdzą, że taka operacja jest nie do wykonania, albo nie chcą komentować rewelacji z nadchodzącej konferencji Black Hat.

Reklama

Santamarta apeluje o to, aby nie ignorować wykrytych przez niego luk. Organizatorzy Black Hat podkreślają, że na ich konferencji od lat nie prezentowano tak poważnej luki jak ta. Błędu, który może stanowić realne zagrożenie dla życia i bezpieczeństwa pasażerów.

Dowiedz się więcej na temat: wi-fi | samolot pasażerski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje