Dwurdzeniowy komputer wielkości pendrive'a

Miniaturowe komputery były do niedawna gadżetem przede wszystkim dla maniaków technologii. Być może niedługo się to zmieni - powstał nietypowy komputer, który wygląda jak pendrive.

Cotton Candy, bo tak nazywa się to cudo, to - na pierwszy rzut oka - nieco przerośnięty pendrive, zakończony z jednej strony wtyczką USB, a z drugiej HDMI. Liczące - razem z wystającymi wtyczkami - 8 centymetrów urządzenie mieści w sobie jeszcze kartę microSD o pojemności do 64 GB i... to wszystko. Nie sądźmy jednak po pozorach - płaska kostka oferuje znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać.

Reklama

Ważące 21 gramów urządzenie kryje w sobie dwurdzeniowy układ ARM taktowany zegarem 1,2 GHz, 1GB RAM-u i moduły Bluetooth i Wi-Fi i znaną ze smartfonów platformę Android. Jak z nich skorzystać? Sekret działania Cotton Candy kryje się w dwóch widocznych wtyczkach - dzięki HDMI możemy podłączyć go do niemal dowolnego urządzenia z ekranem. Port USB służy wówczas do dostarczenia zasilania. Potrzebne peryferia, jak klawiatura czy myszka, są obsługiwane za pomocą Bluetootha.

Zdaniem twórców jest to sprzęt przeznaczony przede wszystkim dla programistów, piszących aplikacje dla smartfonów, jednak łatwo wyobrazić sobie inne zastosowanie, pozwalające np. skokowo zwiększyć możliwości naszego telewizora. Co więcej, na Cotton Candy możemy uruchomić Ubuntu, a w przyszłości prawdopodobnie również wpierającego architekturę ARM Windowsa 8.

Możemy również podłączyć urządzenie poprzez USB do dowolnego komputera - w przypadku sprzętów z Windowsem lub OS X uzyskamy wówczas maszynę wirtualną, działającą na Androidzie. Do czego można wykorzystać takie rozwiązanie?

Cena tego minikomputera została zapowiedziana na mniej, niż 200 dolarów. Cotton Candy ma być dostępny w połowie 2012 roku.

Łukasz Michalik

http://gadzetomania.pl

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje