Wrześniowe niebo będzie zjawiskowe. Oglądaj kometę gołym okiem

Wraz z nadejściem meteorologicznej jesieni, wrześniowe niebo będzie obfitowało w spektakularne zjawiska. Oprócz powrotu Wenus na poranne niebo będziemy mogli oglądać rzadkie przebłyski „światła zodiakalnego”. Co więcej, w nadchodzących dniach będzie można obserwować gołym okiem nowoodkrytą kometę.

Wrzesień kojarzy nam się nie tylko z początkiem roku szkolnego, ale również z początkiem jesieni. Dni stają się coraz chłodniejsze i deszczowe, a noce coraz dłuższe. Jest to świetna okazja do tego, aby obserwować nocne niebo.

Na co warto zwrócić uwagę podczas wrześniowych obserwacji nieba

Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na nowoodkrytą kometę C/2023 P1 Nishimura, która została wypatrzona przez astronoma amatora po raz pierwszy pod koniec sierpnia 2023 roku. Jest to o tyle ciekawy obiekt, że będzie go można dostrzec gołym okiem.  

Według szacunków, 10 wrześni kometa C/2023 P1 Nishimura osiągnie prawdopodobnie jasność nawet 3,5 magnitudo, więc będzie na tyle jasna, że przy dobrych warunkach atmosferycznych, dostrzeżemy ją bez konieczności używania specjalistycznego sprzętu.  

Reklama

Najjaśniejszy moment ma osiągnąć w połowie września, jednak wtedy też będzie znajdowała się na tle Słońca. Co za tym idzie, jeżeli się nie rozpadnie przy tak bliskim spotkaniu z gwiazdą, jej obserwacja i tak będzie niemożliwa. 

Rzadkie przebłyski światła zodiakalnego

Światło zodiakalne jest zjawiskiem, które bardzo trudno zaobserwować ze względu na zanieczyszczenie światłem. Objawia się w postaci słabego blasku na nocnym niebie, w pasie przebiegającym wzdłuż ekliptyki w pobliżu Słońca. 

Światło zodiakalne najlepiej obserwować na wiosnę, tuż po zachodzie Słońca bądź właśnie podczas jesieni przed wschodem Słońca, na wschodnim regionie nieba. Jest to bardzo słabe światło, które może zostać przytłumione już przez sam blask Księżyca.  

Jednak podczas bardzo ciemnych nocy zjawisko to można zaobserwować nawet wzdłuż całej ekliptyki. Światło zodiakalne staje się coraz słabsze wraz ze wzrostem odległości kątowej od Słońca. Powstaje ono wskutek odbijania się promieni słonecznych od cząstek pyłu kosmicznego.  

Co ciekawe, według najnowszych badań, głównym źródłem cząsteczek, które umożliwiają obserwację zjawiska światła zodiakalnego, jest nasz sąsiad Mars.  

Mniej spektakularne, ale również godne obserwacji obiekty

Oprócz spektakularnej komety oraz zodiakalnego światła, wrzesień przyniesie nam inne ciekawe zmiany na nocnym niebie. Wenus powraca na poranne niebo, po rozjaśnianiu wieczornego przez większa część roku.  

Dzięki temu, że spowijają ją grube chmury odbijające światło słoneczne, jest bardzo dobrze widoczna gołym okiem jako najjaśniejsza planeta naszego Układu Słonecznego. Będzie ją można oglądać dość wysoko na niebie. Również Jowisz i Saturn będą widoczne wieczorami po zachodzie Słońca. Saturn wzejdzie pierwszy, a kilka godzin po nim, Jowisz, który będzie widoczny do wschodu Słońca.  

Pod koniec września będziemy mogli zobaczyć kolejną i ostatnią w tym roku superpełnię Księżyca. Aby nie przegapić żadnego z tych obiektów i zjawisk, warto skorzystać z dostępnych za darmo aplikacji służących do obserwacji nocnego nieba.   

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kometa | Wenus | Jowisz | Saturn | Księżyc
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy