Reklama

Wybieramy głośniki do 200 zł

Obecnie rynek głośników przepełniony jest całą gamą produktów stworzonych z myślą o użytkownikach komputerów osobistych. Ilość produktów sprawia ze, aby cieszyć się krystalicznie czystym dźwiękiem wcale nie trzeba urodzić się pod szczęśliwą gwiazdą. Firmy prześcigają się we wdrażaniu nowoczesnych technologii dbając przy tym o konkurencyjne ceny.

W dodatku postęp technologiczny stworzył możliwości obniżenia kosztów produkcji wielu podzespołów lub tez zastąpienie ich równie niezawodnymi, lecz tańszymi elementami. To wszystko sprawia ze dzisiaj za około 200 zł możemy pozwolić sobie na głośniki, których efekt brzmieniowy jest porównywalny z efektem głośników zakupionych 10 lat temu za kilkanaście razy większa sumę pieniędzy. Medal ma jednak druga stronę. Wykorzystanie tanich podzespołów i nowoczesnych uproszczonych technologii przyciąga też producentów, którzy szukają łatwego interesu. Może się okazać, że produkt w podobnym przedziale cenowym nieodbiegający wyglądem od produktu konkurencji pozostawia wiele do życzenia w kwestii mocy, czystości dźwięku czy tez jakości wykonania. Czym wiec sugerować się podczas kupowania głośników?

Reklama

Głośniki, podobnie jak samochody, są towarem, który może służyć jako pożyteczny element naszego życia, narzędzie pracy, droga zabawka lub w skrajnych przypadkach jako snobistyczny gadżet podkreślający nasz status społeczny. Wszystko uzależnione jest od naszych wymagań i sumy, jaka chcemy przeznaczyć na nasz zestaw. Zakładając jednak, że nasz budżet został mocno nadszarpnięty modernizacja komputera i kupnem oprogramowania głośniki nie mogą pochłonąć więcej niż 200 zł. W tym momencie należy mieć na uwadze to, że jest to suma, za która możemy nabyć względnie dobry zestaw samodzielnych głośników komputerowych o charakterystyce odpowiedniej do nagłośnienia naszej pracowni/pokoju.

Będzie to sprzęt, który może służyć nam latami i cieszyć ucho dobrym brzmieniem, lecz to w zasadzie wszystko. O Hi-Endowym wykonaniu i wstrząsającym basie musimy niestety zapomnieć. Nie nagłośnimy nim tez większej imprezy niż domowa potańcówka. Nie znaczy to jednak, że rezygnujemy z super-technologii i zapuszczamy włosy w uszach. Mając do dyspozycji 200 zł możemy dostać soczyście grające głośniki o bardzo dobrej dynamice, które zamiast budzić zmarłych łupaniem będą wywoływać ciarki na plecach podczas grania i oglądania filmów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje