Reklama

Toshiba Portégé X30T-E - test

Toshiba Portégé X30T-E /INTERIA.PL

Toshiba Portégé X30T-E to ultrabook typu 2w1. Ma wygodną klawiaturę i duży gładzik, ale jednym ruchem możemy zamienić ją w tablet. Czy warto się nim zainteresować?

Reklama

Na rynku jest coraz więcej ultrabooków 2w1, czyli urządzeń z odłączanym, dotykowym ekranem. Po takiej transformacji laptop zamienia się w tablet. Jednym z ciekawszych przedstawicieli tego segmentu jest Toshiba Portégé X30T-E, którą mieliśmy okazję przetestować. Jest to następca wielokrotnie nagradzanego i niezwykle popularnego modelu Z20t, cenionego wśród użytkowników sprzętu japońskiego koncernu. Ale czy warto wydać na model X30T-E kilka tysięcy złotych? Odpowiedź znajdziecie w naszym teście.

Wygląd i jakość wykonania

Obudowa X30T-E jest wykonana ze stopu magnezu, co nadaje konstrukcji trwałości i lekkości. Sam tablet waży tylko 800 gramów, a wraz z klawiaturą ok. 1,4 kg. Urządzenie bez problemu można utrzymać w jednej dłoni. Spasowanie materiałów jest wzorowe, bo żaden fragment obudowy nie ugina się pod punktowym naciskiem.

Reklama

Warto zwrócić uwagę, że w pudełku znajdziemy dwa komplety klawiatur - jeden to twarda i sztywna konstrukcja stanowiąca dopełnienie klasycznego laptopa, a drugi to wersja miększa, która przyda się na wyjazdach. Wersja "sztywniejsza" jest tym właściwym dopełnieniem obudowy tabletu - oferuje dodatkowe porty komunikacyjne i baterię. X30T-E wpiętego do tej obudowy można samodzielnie postawić na biurku - mamy wtedy do czynienia z klasycznym laptopem. Druga klawiatura to z kolei dość dla miłośników mobilności - oferuje ona jedynie poszczególne klawisze ulokowane na usztywnianej płytce. Komputer połączony z tą klawiaturą nie jest w stanie samodzielnie stać, więc zapomnijcie o pracy na kolanach.

Do zestawu dołączono także cyfrowy digitizer obsługujący kilka różnych stopni nacisku. Świetnie sprawdza się on nie tylko przy wykonywaniu precyzyjnych szkiców, ale także w przypadku pisma odręcznego. Pisanie przy jego pomocy po ekranie to czysta przyjemność. Dzięki takiemu zestawowi, Toshiba Portégé X30T-E jest jednym z najlepiej standardowo wyposażonych komputerów mobilnych na rynku.

Ultrabook Toshiby ma wymiary 207 na 316 mm, a grubość obudowy wynosi 9,1 mm. Jest nieco większy od Microsoftu Surface Pro 6, którego należy uznać za głównego konkurenta.

X30T-E ma naprawdę bogaty zestaw portów komunikacyjnych. W części zawierającej tradycyjną klawiaturę znajdziemy: złącze Kensington, VGA, HDMI, slot na kartę nanoSIM, 2x złącza USB 3.1 typu C, 2x złącza USB 3.1 typu A i port LAN. To naprawdę niezwykła paleta barw i ukłon w stronę oldschoolowych użytkowników, którzy korzystają nie tylko z USB.

Pod względem jakości wykonania i bogactwa wyposażenia, ultrabook Toshiby zasługuje na piątkę z plusem.

Ekran i klawiatura

Toshiba Portégé X30T-E ma 13,3-calowy ekran IPS, który pracuje w rozdzielczości 1920 na 1080 pikseli. Jest to panel dotykowy i matowy, więc liczba przeszkadzających refleksów została tu zredukowana do minimum. Sam wyświetlacz jest bardzo jasny, więc bez problemu możemy korzystać z niego na zewnątrz. Kontrast i odwzorowanie kolorów także stoją na wysokim poziomie. Zawiasy ekranu są bardzo solidne.

Ultrabook został zaopatrzony w ergonomiczną klawiaturę typu wyspowego, na której pisanie nie sprawia problemów. Poszczególne klawisze osadzone zostały solidnie, a odległości między nimi są wystarczające. Ogromny plus dla Toshiby za odseparowanie przycisków strzałek od segmentu centralnego. Nie ma nic równie irytującego, co bezwzrokowe pisanie i trafianie w litery zamiast strzałek.

Touchpad, w który zaopatrzono ultrabooka jest duży i wygodny. Zamiast wyodrębnionych przycisków funkcyjnych, pod płytą umieszczono długą belkę, która imituje ich działanie. Precyzja operowania kursorem za pomocą gładzika jest bardzo duża.

Urządzenie spełnia wymogi wojskowej normy MIL STD 810G oraz przeszło testy H.A.L.T. (Highly Accelerated Life Test) symulujące codzienne, intensywne używanie laptopa przez 3 lata.

Wydajność i ergonomia

Testowany ultrabook został wyposażony w procesor Core i7-8550U, stworzony do użytku w smukłych i lekkich maszynach. Jest on wspierany przez 16 GB pamięci RAM LPDDR3, a w zależności od konfiguracji zyskamy nawet 512 GB miejsca na dysku SSD. Taka konfiguracja sprawia, że X30T-E jest wręcz idealną maszyną do pisania dla osób stawiających na komputer z systemem Windows.

Podczas codziennego korzystania z ultrabooka nie doświadczyłem żadnych spadków wydajności. Był on używany jako główny komputer, więc przez większość dnia był włączony Word, translator, setki kart w przeglądarce i Spotify w tle. Od czasu do czasu uruchamiałem także aplikacje graficzne. Na Toshibie nie testowałem wydajności gier, bo to po prostu nie jest sprzęt stworzony do takich celów.

Imponująca jest żywotność komputera. Sam tablet z dala od gniazdka zasilania umożliwi aż 9 godzin ciągłej pracy, a gdy połączymy go z klawiaturą zawierającą dodatkową baterię, czas ten wzrośnie aż do 15 godzin. Gdyby dla kogoś były to niewystarczające liczby, to warto nadmienić, że Toshiba wyposażyła swojego laptopa w technologię szybkiego ładowania. Wystarczy podłączyć go do źródła zasilania na 30 minut, by wypełnić ogniwo w stopniu pozwalającym na 4 godziny pracy. To jeden z najlepszych wyników na rynku.

Podsumowanie

Cena: około 7000 zł

Dowiedz się więcej na temat: toshiba | Ultrabook | 2w1 | Toshiba Portégé X30T-E

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje