Test Huawei ​MateBook X Pro

Huawei ​MateBook X Pro, a na nim P20 Pro (w etui) - za sprawą takich ultrabooków, Huawei nie będzie kojarzony tylko ze smartfonami /INTERIA.PL

Testujemy MateBook X Pro, najnowszy komputer przenośny Huaweia, w Polsce przede wszystkim kojarzonego z popularną marką smartfonów. Jak inżynierowie z tej firmy dali sobie radę z produkcją ultrabooka?

Reklama

Huawei po zadomowieniu się na rynku smartfonów, stawia na ultrabooki. Komputery przenośne z serii MateBook to trzy rodziny produktów: MateBook D, MateBook X i MateBook X Pro. Ta ostatnia seria ma być flagowym modelem całego segmentu premium ultrabooków z Windowsem. My przetestowaliśmy MateBooka X Pro z najmocniejszą dostępną konfiguracją. Jaka jest nasza opinia?

Wygląd i ekran

Zacznijmy od podstaw - MateBook X Pro wygląda fenomenalnie. Owszem, skojarzenia z 13-calowym MacBookiem Pro są oczywiste, ale szybko okazuje się, że MateBook ma wiele charakterystycznych dla siebie rozwiązań.

Reklama

Zacznijmy od tego, co od razu rzuca się w oczy - ekranu. Dotykowa matryca FullView oddzielona jest zaledwie czteromilimetrowymi ramkami, a ekran pokrywa 91 procent wewnętrznej powierzchni. Robi to naprawdę bardzo dobre wrażenie, momentalnie czyniąc z X Pro ponadprzeciętnego ultrabooka. Ekran ma format 4:3, co może nie spodobać się każdemu, ale jeśli przypadnie on nam do gustu - bardzo szybko przyzwyczaimy się do niego.

Jeszcze kilka danych o samym ekranie - jest on dotykowy, ma przekątną 13,9" i rozdzielczość 3K (3000 na 2000 pikseli). Jakość zastosowanej matrycy nie budzi zastrzeżeń - doskonałe oddanie kolorów, bardzo dobry efektywny kąt widzenia i poziom jasności, który poradzi sobie z promieniami słonecznymi. Jeśli chcemy, jasność ekranu dostosuje się automatycznie do warunków otoczenia, a filtr niebieskiego światła ochroni wzrok użytkownika.

Ukryta kamerka

Ekran nie jest jedynym elementem wyróżniającym testowany sprzęt. Ponieważ ramka w Pro X jest tak smukła, Huawei musiał umieścić kamerkę w klawiaturze, na samym środku, pomiędzy klawiszami funkcyjnymi. Trzeba wcisnąć wyglądający jak klawisz mechanizm, aby kamerka "pojawiła się na powierzchni". Dla osób regularnie zakrywających kamerkę w laptopie - genialne rozwiązanie. Minusem tego pomysłu pozostaje kąt ułożenia kamerki (pokazuje nasz profil z dołu, pod kątem), a także rozdzielczość - tylko 1 megapiksel. Zatem jakość wideo pozostaje przeciętna.

MateBooka X Pro  waży 1,33 kg. Komputer jest perfekcyjnie wyważony, możemy otworzyć go jedną ręką bez konieczności trzymania podstawy. W zestawie z komputerem znajdziemy przejściówkę (1x HDMI, 1x VGA, 1x USB-C, 1x USB-A), a sam komputer ma porty 2x USB-C (1x Thunderbold 3), USB-A i wejście jack na słuchawki.

Pod przyciskiem włączającym komputer znajdziemy czytnik linii papilarnych - działa błyskawicznie i bezbłędnie, jak to w przypadku Huaweia bywa, a komputer potrzebuje tylko 1.9 sekundy w przypadku wyjścia ze stanu uśpienia, aby się uruchomić.

Podsumowując tę część materiału - Huawei MateBook X to definitywnie jeden z najlepiej prezentujących się komputerów przenośnych na rynku, klasa premium sama w sobie. Ale sam wygląd to nie wszystko - jak pracuje się na takim sprzęcie?

Konfiguracja

Na rynku znajdziemy dwa modele X Pro - w konfiguracja i5/8GB RAM/256GB SSD z wbudowaną grafiką Intela. Droższy model, testowany przez nas egzemplarz, ma procesor Intel Core i7-8550U (ósmej generacji), pamięć operacyjną 16 GB, dysk SSD o pojemności 512 GB, oraz kartę graficzną Nvidia GeForce MX150 2GB. Na co przekłada się taka specyfikacja?

Krótka odpowiedź brzmi: Na bardzo efektywną pracę. Biorąc pod uwagę taką moc obliczeniową, trudno aby użytkownik korzystający z X Pro w ramach codziennej pracy i rozrywki oczekiwał czegoś więcej. To nie jest laptop do gier, zatem kartę graficzną co najwyżej można wykorzystać do mniej wymagających tytułów. To nie jest również sprzęt do montowania materiałów wideo w 4K - chociaż prosty filmik w 1080p nie będzie dla niego wyzwaniem. Jest to natomiast definitywnie komputer "do pisania", a pod tym względem MateBook X Pro sprawuje się doskonale - testowany sprzęt pokazałem dwóm użytkownikom MacBooków, byli pozytywnie zaskoczeni. Sam nie jestem fanem pisania na komputerze przenośnym (preferuję podłączoną klawiaturę), ale w tym przypadku - klawisze sprawdziły się doskonale.

MateBook X Pro korzysta z Windows 10 Pro i z "pudełka" ma zainstalowany jeden program autorstwa Huawei - klienta, który zarządza aktualizacjami sterowników komputera.

Bateria, czas i komfort pracy

W przypadku MateBooka możemy mówić o pracy pomiędzy 8 a 13 godzinami, zależnie od stopnia jasności ekranu i przede wszystkim od tego, do czego wykorzystujemy komputer. To poprawny wynik, chociaż są ultrabooki w tej klasie, które mają lepsze osiągi. X Pro ma jednak jeszcze jedną zaletę - niewielką ładowarkę, która w około pół godziny dostarczy nam około 5 do 6 godzin pracy. Do pełnego naładowania potrzeba około 2,5 godziny. Sam komputer, w trakcie ładowania lub intensywniej pracy, nagrzewa się - może to być szczególnie odczuwalne, jeśli trzymamy komputer na kolanach. Praca systemu chłodzącego (poziom głośności) nie budzi zastrzeżeń.

Podsumowanie

Ceny:

i5/8GB RAM/256GB SSD/Intel Graphics - około 5499 zł

i7/16GB RAM/512GB SSD/NVIDIA MX150 - około 7499 zł


Dowiedz się więcej na temat: Huawei | Huawei Matebook X Pro | Ultrabook

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje