Reklama

​Surface Go 2 - test

​Surface Go 2 z klawiaturą Type Cover, piórem Surface Pen i myszką Mobile Mouse /INTERIA.PL

Recenzujemy niewielki komputer Microsoftu, Surface Go 2, sprzęt stworzony przede wszystkim z myślą o nauce, pracy zdalnej i multimediach. Jak sprawdził się w niecodziennych warunkach?

Reklama

Wynikająca z pandemii konieczność nauki i pracy z domu pokazała, jak bardzo przydatnym narzędziem jest, był i będzie komputer przenośny. Sprzedaż laptopów wzrosła, a gospodarstwa domowe w potrzebie - jeśli tylko mogło sobie na to pozwolić - zaopatrzyły się w dodatkowy komputer. Przypadek sprawił, że w tym niełatwym okresie do sprzedaży trafia Surface Go 2, nowa generacja najmniejszego z komputerów przenośnych Microsofu z rodziny Surface. Czy to urządzenie spełni się w nauce, pracy i rozrywce?

Wygląd i wykonanie

Na początek istotne - dla testu - informacja. Surface Go 2 sprawdzaliśmy  w nietypowych, a zarazem doskonałych dla testu warunkach. Autor testu, ze względu na pandemie, przebywał poza miejscem stałego zamieszkania, w domu wraz z drugą rodziną. Tak się złożyło, że w tej rodzinie znalazł się ósmoklasista i maturzysta. Trudno zatem o lepszych "testerów", oprócz pracującego zdalnie redaktora. Ale wszystko po kolei.

Reklama

Myśląc o Surface Go 2 należy... myśleć tylko o tablecie. Surface Go 2 to tablet z wysuwaną podstawką. Na pokładzie znajdziemy system Windows 10 w wersji S (ale możemy od razu przekształcić go w pełnoprawną wersję Windowsa 10), jeden wielofunkcyjny port USB 3.1 Gen 2, slot na karty microSDXC, wyjście słuchawkowe i Surface Connect (do ładowania). To pełnoprawny komputer, ale "zaklęty" w tablet.  Możemy, ale nie musimy, dokupić do niego osobno magnetyczną klawiaturę Surface Go Type Cover (599 zł). Po ich połączeniu dostajemy urządzenie, które można nazwać komputerem przenośnym w klasycznym ujęciu. Wymiary Go 2 to 245 mm na 175 mm na 8.3 mm, a jego waga - bez klawiatury - wynosi 544 g.

Samo wykonanie Surface Go 2 to szuka wzornictwa przemysłowego sama w sobie. Założeniem rodziny Surface było od samego początku wyprodukowanie urządzeń, które miały udowodnić, że komputery z Windowsem mogę być tak piękne, jak sprzęt Apple. Ta sztuka udała się, a Surface Go 2 jest tego potwierdzeniem. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia. Przejdźmy dalej do konkretów.

Ekran, specyfikacja i moc obliczeniowa

Komputer ma 10,5-calowy wyświetlacz PixelSense (1920 na 1280 piksei, 220 ppi, około 400 nitów) w formacie 3:2. W praktyce sprawdzi się on doskonale, dostarczając żywych i naturalistycznych barw, naprawdę udanego poziomu jasności i ostrego jak brzytwa obrazu.

Co Surface Go 2 kryje "pod maską"? Na rynku znajdziemy trzy wersje. Wszystkie posiadają kartę Intel UHD Graphics 615. Pozostałe różnice? Najtańsza ma specyfikację 4 GB RAM, 64 GB ROM (eMMC) i procesor Intel Pentium Gold 4425Y (1.7GHz). Środkowa ma specyfikacje: 8 GB RAM, 128 GB ROM (SSD) i procesor Intel Pentium Gold 4425Y, a najdroższa: 8 GB RAM, 128 GB ROM (SSD) i procesor Intel M3-8100Y (3.4Ghz). Jest jeszcze dostępna wersja najdroższa plus modem LTE. Każmy model ma Wi-Fi IEEE 802.11 a/b/g/n/ac/ax i wspiera BT 5.0.

My testowaliśmy środkowy model i od razu należy napisać, że kupno wersji z 4 GB RAM i 64 GB pamięci wbudowanej w standardzie eMMC (sic!) nie byłoby rozsądnym wyborem. Po prostu lepiej zapomnieć o takiej propozycji. Model środkowy był idealny do testów, szczególnie że ten najdroższy zwyczajnie jest od niego (zero niespodzianki) jeszcze szybszy.

Jak w praktyce sprawdził się testowany model? Skrócona odpowiedź brzmi: dobrze, w tych aspektach, w jakich go sprawdzaliśmy. Rzecz jasna 8 GB RAM w pełni wystarcza, a do swojej dyspozycji realnie dostajemy około 82 GB (ale mamy slot na kartę i chmurę do dyspozycji) - to nie jest problem. Najsłabszym ogniwem pozostaje Pentium Gold. Nie ma się co oszukiwać, w takiej konfiguracji dostajemy komputer do... nauki, pracy (pisanie, maile, pakiet Office) i multimediów (filmy, niewymagające graficznie gry). W przypadku wersji z procesorem M3 można liczyć na trochę większą moc obliczeniową, ale nie należy spodziewać się cudów.

W konkluzji, dostajemy to, co nam obiecano i nic więcej. Ze swojego podstawowego zadania  Surface Go 2 wywiązuje się bardzo dobrze.

Kultura pracy, pióro i kamerki

Po tym, jak przyzwyczaimy się do rozmiarów klawiatury Surface Go 2, korzystanie z komputerka Microsoftu staje się bardzo przyjemne. Klawiatura sprawuje się dobrze, rozmiar ekranu szybko przestaje być problemem, a my nagle otrzymujemy urządzenie, które łatwo zmieścić do torby lub plecaka, bez problemu można go przenosić z miejsca na miejsce lub dać nawet małemu dziecku do nauki. Zero problemów.

Podczas korzystania z Surface Go 2 mieliśmy do dyspozycji pióro Surface Pen (cena około 299 zł). To nadal absolutnie bezbłędne narzędzie dla tych, którzy chcą robić notatki, poprawiać zdjęcia i teksty w biegu lub robić cokolwiek innego na ekranie z wykorzystaniem pióra. Nie ma drugiego urządzenia z Windowsem mogącego pochwalić się tak precyzyjnym piórem.

Naprawdę rewelacyjnie w testach wypadły obie kamerki w Go 2. Kto by pomyślał. Aparat z tyłu ma 8 MP i sprawa się fenomenalnie do robienia zdjęć w formie notatek, a nawet skanowaniu dokumentów. Natomiast przedni  aparat (5 MP) to klasa sama w sobie. Nie tylko gwarantuje bardzo dobrą jakość obrazu, ale także fenomenalny dźwięk. Duża w tym zasługa dwóch mikrofonów Studio Mics.

Podczas pracy zdalnej i nauki, testująca Go 2 osoba korzystała równolegle z Della Latitude, HP Envy i Thinkpada - żaden z tych udanych notebooków nie oferował tak dobrej kamerki (i audio) do wideorozmow, które stały się - aż za bardzo - częścią naszej rzeczywistości.

Bateria

A co z baterią w tak - jakby nie było - bardzo przenośnym urządzeniu. No cóż, oferuje około 6 do 7 godzin pracy przy standardowej pracy. Każdy musi ocenić, czy taki wynik go satysfakcjonuje. Na rynku nie brakuje laptopów z lepszymi osiągami, ale nie jest to sprzęt bezpośrednio porównywalny do Surface Go 2.

Surface Go 2 a ósmoklasista i maturzysta

A co ze wspomnianymi na początku maturzystą i ósmoklasistą? Udostępniliśmy im komputer na kilka dni, z czego wypożyczający sprzęt Microsoft mógłby nie być zadowolony, ale czego nie robi się dla niecodziennej opinii? Jaki było ich zdanie? Po przyzwyczajeniu się do rozmiarów komputera, taka taki urządzenie do nauki (i oczywiście rozrywki, pomimo konieczności przygotowywania się do egzaminów), spodobało im się.

Młodszy, który rysuje, często korzystał z pióra. Starszemu nie był ono zupełnie potrzebne. Obaj docenili możliwość robienia zdjęć i notatek aparatem. Przedni aparat okazał się bardzo przydatny dla jednego i drugiego. Starszy przekonał się do wersji z odpiętą klawiaturą, aby w ten sposób oglądać Netfliksa. Młodszy wolał wersję z klawiaturą. Zapytani o to, czy zauważyli jakieś problemy z prędkością działania odpowiedzieli zgodnie: nie. 

Kwestia ceny

Podstawowe pytanie brzmi: Czy mogliby sobie (ich rodzice) pozwolić na taki sprzęt? Testowany przez nas model z 8 GB RAM to wydatek rzędu 2699 zł, plus klawiatura - w sumie 3298 zł.  W takim przypadku (bardziej korzystnie) wypada model z lepszym procesorem - cena 3698 zł. Dużo czy mało? 

Zapytaliśmy o to Microsoft, a odpowiedź brzmiała, że Go 2 jest skierowany do konkretnego odbiorcy. Firma z Redmond w tym przypadku dokonała tej samej decyzji, co Apple, dostarczając urządzenie mające pewne ograniczenia i z ekonomicznego punktu widzenia nie kalkulujące się tak dobrze, a zarazem spełniające się doskonale w tych płaszczach, do których zostało stworzone.

I do tego wygląda obłędnie dobrze. Po prostu nie można mu odmówić uroku.

Podsumowanie

Ceny:

Surface Go 2 - 1999 zł - wersja z 4GB RAM, 64 GB ROM i procesorem Intel Pentium Gold

Surface Go 2 - 2699 zł - wersja z 8GB RAM, 128 GB ROM i procesorem Intel Pentium Gold 

Surface Go 2 -  zł - wersja z 8GB RAM, 128 GB ROM i procesorem Intel M3. Ta sama wersja z LTE - 3599 zł

Dowiedz się więcej na temat: ​Surface Go 2 | Microsoft | komputery z windowsem 10

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje