Reklama

Firefox 3.0 - najlepsza przeglądarka?

Nowości ciąg dalszy

Reklama

"Często odwiedzane" to zupełnie nowa funkcja w Firefoksie. Za jej pomocą pod ręką mamy wszystkie witryny, na których często bywamy. Narzędzie pozwala na otworzenie jednorazowo wszystkich pozycji z listy często odwiedzanych, w kartach, natychmiast po jednym kliknięciu. To przydatna funkcja, kiedy np. przychodzimy do pracy i otwieramy zawsze te same sieciowe miejsca - firmową stronę, firmowy webmail, stronę z systemem CRM czy witrynę z pracowniczymi aktualnościami.

Niewiarygodny pasek, czyli "awesome bar", to całkiem zrewolucjonizowany sposób nie tylko wprowadzania, ale i wyświetlania aktualnie żądanego adresu WWW. Jedną z szybkich i klasycznych metod na sprawdzenie autentyczności witryny, na którą chcemy się obecnie zalogować, jest sprawdzenie poprawności certyfikatu SSL. W tym celu klikaliśmy w kłódkę na pasku adresu i naszym oczom ukazywało się okno, zawierające dane klienta certyfikatu.

Obecnie nazwa klienta "SSLa" jest wyświetlana bezpośrednio obok adresu URL witryny, dodatkowo z kolorowym tłem (zielonym, gdy certyfikat jest poprawny, zaś czerwonym, gdy niepoprawny). Dodatkowo w nowym "niewiarygodnym pasku" mamy, co prawda jeszcze nie do końca dopracowane, kojarzenie odwiedzonych witryn (portali wraz z podstronami). Coś na kształt autouzupełniania - świetna sprawa.

Interfejs użytkownika został zupełnie odświeżony. Na pierwszy rzut oka szczególnie rzucają się w oczy nowe przyciski "Wstecz" oraz "Dalej", wyglądające jak wyjęte z kokpitu sportowego auta. Co dalej? Najechanie na kartę, która jest nieaktywna, powoduje delikatne rozświetlenie zamiast błyskawicznego rozjaśnienia (znanego z poprzednich wersji przeglądarki, od 2.0 wzwyż).

Ale to nie wszystko. Firefox 3.0 wygląda jak integralny element systemu operacyjnego, w którym został zainstalowany. Tak więc zależnie od tego, czy jest to Vista, Linux, czy Mac OS X, program różni się ikonami, kontrolkami lub funkcjami, które dotyczącą danej platformy.

Nowy menedżer pobierania pozwala m.in. na zastopowanie procesu downloadu oraz na jego wznowienie. Należy przy tym pamiętać, że wznowienie zależy nie tylko od menedżera w Firefoksie. Bardzo wiele sieciowych serwerów plików jest tak skonfigurowanych, aby uniemożliwić wznawianie pobierania konkretnego pliku. Dlatego też, kiedy wznowimy pobieranie a przeglądarka zacznie pobierać plik od początku, nie miejmy pretensji tylko do "ognistego lisa".

Całe okno preferencji i ustawień zostało odświeżone. Część opcji przeniesiono w inne miejsca, dodano kilka innych - ogólnie rzecz biorąc wiele detali wróciło na swoje pierwotne miejsce, względem wersji jeszcze sprzed ery 2.0.

Dowiedz się więcej na temat: internet explorer | plik | silnik | internet | przeglądarka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje