Bloggie PM5 - 360 stopni na wideo

Od udanego debiutu Flip na rynku pojawiło się kilka małych kamerek wideo, które umożliwiają kręcenie materiałów HD z myślą o internecie. Czy warto zainteresować się takim sprzętem?

Kręcenie materiałów wideo z przeznaczeniem do użytku własnego lub z myślą o serwisach wideo oraz serwisach społecznościowych stało się tak naprawdę codziennością. Nic dziwnego zatem, że producenci elektroniki chcą na tym skorzystać. Sony nie jest tu wyjątkiem, wypuszczając na rynek dwie kamerki - Bloggie PM5 oraz troszkę większą, i bardziej zaawansowaną, Bloggie CM5. Nam dane było przetestować ten pierwszy model.

Reklama

W pudełku z Bloggie znajdziemy kamerkę (dostępna w czterech kolorach), specjalny obiektyw 360 Video (o nim szerzej w dalszej części tekstu), stosowne kable wideo, kartę Memory Stick 4GB (sprzęt nie ma własnej pamięci), dedykowane oprogramowanie oraz instrukcję. Sama kamerka jest niewiele wyższa od paczki papierosów, a waga PM5 nie odbiega od wagi przeciętnego smartfona. Wyświetlacz LCD w tym modelu ma przekątną 2.4 cala i rozdzielczości 230 400 pikseli.

Liczbę przycisków ograniczono do minimum (co należy pochwalić), a bez wątpienia najważniejszą nowością w świecie małych kamerek jest obrotowy obiektyw 270 stopni, dzięki któremu możemy kręcić także autoportrety - w sam raz dla prowadzących wideoblogi. Wystarczy obrócić obiektyw w swoim kierunku, i już możemy nagrywać. Sprzęt posiada zintegrowane złącze USB, dzięki czemu Bloggie możemy od razu podłączyć do komputera. Generalnie, kamerka wygląda solidnie i nie mieliśmy z nią jakichkolwiek problemów. Do przerzucania materiałów wideo nie potrzeba jakiegokolwiek dedykowanego programu. Ale najpierw te materiały trzeba nakręcić - zróbmy to zatem.

Teoria na wideo

Pora na odrobinę, jakże potrzebnych, danych. Bloggie PM5 może pochwalić się matrycą CMOS o rozdzielczości 5 milionów pikseli (2592 x 1944) z 4-krotnym zoomem cyfrowym. 30 sekund materiału nakręconego w rozdzielczości 720p zajmuje około 15 MB. Kolejne tryby rejestracji materiałów wideo to:

- 1920 na 1080, 30 kl/s, Full HD,

- 1280 na 720, 60 kl/s,

- 1280 na 720, 30 kl/s,

- 640 na 480, 30 kl/s, VGA.

Materiał wideo w całości nakręcony Bloggie PM5 - po profesjonalnym montażu:

Przed kręceniem

Tyle teorii...W praktyce tak mała kamerka nie zagwarantuje nam materiałów HD o jakości porównywalnej z "dużymi" kamerami. Szybko okaże się zatem, że nakręcone przez Bloggie materiały nie będą wolne od artefaktów i szumów. Opisywanemu urządzeniu nie pomaga także brak solidnej stabilizacji obrazu (chociaż w kamerce zastosowano stabilizator obrazu SteadyShot). Bloggie nie poradzi sobie za dobrze także w sytuacjach, kiedy kręcimy przy słabym świetle. Jak się miało okazać w praktyce - kamerka często rejestruje obrazy z bliska nie zachowując odpowiedniej ostrości. Tyle narzekania.

W praktyce

Wypisane powyżej wady tak naprawdę dotyczą wszystkich mini kamerek HD. Po prostu przy takich rozmiarach i cięciach sprzętowych mających obniżyć cenę - trudno uzyskać jakość "prawdziwej" kamery. Pomimo problemów, Bloggie spisuje się bardzo dobrze, nawet w trudnych warunkach - kręciliśmy przy jej pomocy zarówno materiały w terenie, jak i w pomieszczeniach. Często w dość niesprzyjającym otoczeniu - a przecież właśnie do takiego "partyzanckiego" kręcenia stworzono PM5.

Film nakręcony Bloggie PM5 - bez obróbki (rozdzielczość 1280 na 720, 30 kl/s):

Do jakości rejestrowanego dźwięku nie można się bezpośrednio przyczepić - jak na takie urządzenie, jest ona dobra (lepsza niż w Samsungu U10 lub Vado marki Creative). Szkoda, że w kamerce nie umieszczono wejścia na mikrofon - takie rozwiązanie polepszyłoby jakość rejestrowanego dźwięku. I bez wątpienia pomogłoby blogerom.

Bloggie PM5 potrafi także robić zdjęcia (rozdzielczość 5 Mpix) - trzeba przyznać, że są one na dobrym poziomie, z pewnością bijąc na głowę Samsunga U10 i większość koreańskich telefonów wyposażonych w podobne matryce. Oczywiście zdjęcia wyjdą poprawne tylko pod warunkiem, że rejestrujemy materiał w środowisku o dobrym oświetleniu - Bloggie nie ma flesza, zatem możemy zapomnieć o zdjęciach nocnych czy w pomieszczeniach bez światła.

Wideo w wersji 360 stopni

Jak wspomnieliśmy na początku, w zestawie znajdziemy specjalny obiektyw 360 Video - ten element wyróżnia Bloggie na tle innych kamerek internetowych. Obiektyw 360 Video pozwala na rejestrowanie wydarzeń dziejących się dookoła nas. Zakładamy specjalny adapter na obiektyw i zaczynamy kręcić. Następnie zarejestrowany materiał należy przekonwertować za pomocą oprogramowania PMB (dołączonego w zestawie) w film wideo prezentujący obraz w pełnym zakresie 360 stopni. Efekt końcowy wygląda zabawnie i bez wątpienia może stanowić ciekawą pamiątkę z naszych przygód, ale tę funkcje w dalszej perspektywie należy potraktować wyłącznie jako interesującą ciekawostkę.

Materiał wideo nakręcony przy pomocy 360 Video:

Podsumowanie

Pomimo wymienionych wad, Bloggie dzielnie trzyma się w pierwszej lidze mini-kamerek wideo HD. Bez wątpienia za jej kupnem nie przemawia cena (ponad 600 zł). Co więcej, na rynku mamy aparaty fotograficzne oraz zaawansowane telefony multimedialne, które oferują podobną jakość (albo niewiele gorszą). Zatem Bloggie PM5 ma sporą konkurencję w wyścigu o tytuł najlepszego urządzenia do kręcenia wideo z myślą o internecie.



PLUSY:

+ wykonanie i łatwość obsługi,

+ obiektyw 270 stopni,

+opcja 360 stopni.

MINUSY:

- ma problemy w przypadku braku oświetlenia,

- to nadal mini-kamerka - a nie profesjonalny sprzęt,



Krótka specyfikacja:

- Matryca CMOS - 5 milionów pikseli,

- Zoom cyfrowy 4x, ogniskowe: 7mm - filmy (tryb 16:9): 47 mm, (tryb 4:3): 57 mm,

- Cyfrowa stabilizacja obrazu SteadyShot,

- Detekcja twarzy,

- Tryb Wideo 360,

- Polskie menu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje