Zarejestrowano dźwięk, jaki wydaje niezwykła burza wulkaniczna

Burza wulkaniczna jest fascynującym zjawiskiem, choć zwykle można zarejestrować jedynie jej obraz. Jednak w nowym artykule opublikowanym w czasopiśmie "Geophysical Research Letters" ujawniono, że po raz pierwszy w historii udało się nagrać także dźwięki występujące podczas burzy.

Burze towarzyszące erupcjom wulkanicznym są niezwykle głośne, jednak przy okazji wzniecają długo utrzymujące się chmury gazów, popiołu oraz drobin lawy, które skutecznie tłumią ich dźwięk. W końcu jednak udało się nagrać odgłos podczas erupcji wulkanu na wyspie Bogoslof.

Reklama

Erupcje młodego wulkanu na wyspie Bogoslof często wywołują pioruny wulkaniczne, dzięki czemu łatwo je lokalizować. Najnowsze badania przeprowadziło The Alaska Volcano Observatory (AVO), które szczegółowo opisało, że nawet gdy same erupcje wulkanu ucichły, burza jeszcze długo trwała na niebie.

Na wyspie Bogoslof od grudnia 2016 roku do sierpnia 2017 roku zaobserwowano co najmniej 60 erupcji wulkanicznych z dużą ilością piorunów. W marcu i w czerwcu 2017 roku zespół badawczy zdecydował się wykorzystać urządzenia, które są zdolne do nagrywania infradźwięków z odległości około 60 km. Na nagraniach udało się wyizolować od dźwięków erupcji wyraźne odgłosy wulkanicznej burzy.

Wulkaniczne burze powstają dzięki cząsteczkom popiołu, które są wyrzucane w powietrze w bardzo szybkim tempie i trą o siebie, przez co stają się naładowane elektrycznie. Nierównowaga ładunków w chmurze wulkanicznej łatwo wywołuje pioruny. Naukowcy sądzą, że dokładne zrozumienie działania burzy wulkanicznej pozwoli na lepsze rozumienie samych erupcji. Póki co mamy możliwość usłyszeć dźwięki generowane przez to zjawisko.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje