W Niemczech odkryto sarkofag z nietypowymi artefaktami

Niemieccy archeolodzy odkopali 1700-letni sarkofag zawierający szczątki młodej kobiety pochowanej z kilkoma naprawdę niezwykłymi rzeczami osobistymi. Znalazły się wśród nich eleganckie butelki perfum, ozdobny róż, paleta do robienia makijażu, naszyjniki z paciorkami oraz srebrne lusterko.

Odkrycie masywnego, ważącego 4,5 ton sarkofagu miało miejsce w Zulpich, znanym w czasach rzymskich jako Tolbiacum w Niemczech. Prace wykopaliskowe prowadzono w ubiegłym roku, ale dopiero teraz ujawniono ich wyniki.

Sarkofag ma 2,3 m długości i 1,1 m szerokości. Prawdopodobnie pochowano w nim kobietę należącą do ówczesnych elit, gdyż takie pogrzeby były zarezerwowane tylko dla najbogatszych. Kobieta w momencie śmierci miała 25-30 lat.

Poza zwłokami kobiety, wewnątrz sarkofagu znaleziono wiele rzeczy osobistych, które miały na celu pomóc zachować jej piękno "po drugiej stronie". W sarkofagu był także mały składany móż z figurką Herkulesa, zestaw kościanych igieł, kolekcja pierścieni wykonanych ze złota oraz mały słoik z napisem "Utere felix", co znaczyło "używaj tego szczęśliwie".

Dowiedz się więcej na temat: archeologia | sarkofag

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje