Udany lot testowy statku kosmicznego Virgin Galactic

​Firma Virgin Galactic wykonała ważny krok w stronę marzeń o turystyce kosmicznej. Po raz pierwszy od katastrofy w 2014 r. dokonano przelotu ich statku kosmicznego.

SpaceShipTwo VSS Unity został wyniesiony w powietrze z pustyni Mojave 5 kwietnia przez samolot WhiteKnightTwo. Kiedy osiągnął wysokość 14 200 m, Unity został odłączony od samolotu i wtedy po raz pierwszy uruchomiono jego silnik rakietowy. Działał bez zarzutu.

Reklama

Unity nie wybił się do przestrzeni pozaziemskiej, ale po raz pierwszy osiągnął prędkość naddźwiękową. Silnik rakietowy w ciągu 30 sekund wzniósł statek kosmiczny na wysokość 25 686 m, dzięki czemu rozpędził się on do prędkości Mach 1,87.

"Virgin Galactic wraca na właściwe tory. Kosmos jest teraz kusząco blisko" - napisał CEO Virgin Galactic, Richard Branson na swoim Twitterze.

W 2014 r. błąd w systemie spowodował, że poprzednik Unity - VSS Enterprise - rozpadł się podczas lotu testowego. Statek kosmiczny został zniszczony doszczętnie, a życie stracił także drugi pilot, Michael Alsbury.

Tym razem za sterami VSS Unity zasiadł Mark Stucky i Dave Mackay. Kolejna faza lotów testowych już wkrótce.



Dowiedz się więcej na temat: Virgin Galactic | kosmiczna turystyka | SpaceShipTwo

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje