Tajemnicze erupcje gejzeru w Yellowstone

Gejzer Steamboat to najwyższy aktywny gejzer na świecie, więc kiedy zaczyna zachowywać się nietypowo, od razu robi się o nim głośno. Gejzer zawsze był nieregularny jeżeli chodzi o swoje erupcje - czasami mijały nawet całe lata między nimi. Tym razem jest inaczej - od 15 marca odnotowano aż osiem takich zdarzeń. Czy to oznacza, że zbliża się erupcja superwulkanu Yellowstone?

Gejzer Steamboat może mieć nawet 90-100 m wysokości. Żadna z ośmiu erupcji w 2018 r. nie była jednak tak wysoka. Pierwsze trzy erupcje nie zostały zaobserwowane przez ludzi, a naukowcy oszacowali je na podstawie porozstawianych na miejscu instrumentów. Dwie kwietniowe erupcje uwolniły prawdopodobnie od 200 do 400 m3 wody.

Steamboat znajduje się na terenie kompleksu Norris Geyser Basin, który jest wyjątkowo gorącym miejscem o dużej zmienności termicznej. Znajduje się na dwóch liniach uskokowych, które przecinają kalderę Yellowstone.

- Nie jest jasne, dlaczego tak się stało, ale Norris Geyser Basin jest znany z termicznych zmian w czasie. Wzorzec erupcji Steamboat jest dość przypadkowy, więc jest możliwe, że erupcje nie miały nic wspólnego z wzorcami przepływu magmy w kalderze - powiedział Michael Field, jeden z głównych naukowców badającego kalderę Yellowstone.

Ostatnie miesiące nie były wyjątkowe w historii gejzera. W 1964 r. Steamboat wybuchł 29 razy.

Dowiedz się więcej na temat: erupcja | superwulkan | Yellowstone | kaldera wulkaniczna | gejzer

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje