Stephen Hawking obawiał się powstania rasy superludzi

Stephen Hawking zmarł 14 marca 2018 roku. Brytyjski astrofizyk pozostawił po sobie liczne artykuły i eseje. Wśród nich zawarł między innymi swoje obawy co do przyszłości ludzkości. Według Hawkinga, techniki inżynierii genetycznej mogą zapoczątkować powstanie rasy superludzi.

Przepowiednia słynnego astrofizyka dotyczy najbogatszych ludzi na świecie, którzy zainteresują się możliwościami, jakie oferuje inżynieria genetyczna. Stephen Hawking uważał, że bogacze zaczną wkrótce modyfikować swoje geny, a także geny swoich dzieci, aby zwiększyć ich inteligencję, pamięć, odporność na choroby czy nawet wydłużyć spodziewaną długość życia.

Reklama

Techniki inżynieryjne będą oczywiście niedostępne dla przeciętnego człowieka, ale najbogatsi z pewnością skorzystają z tej okazji, nawet jeśli przyjęte zostanie prawo zakazujące modyfikowania ludzkich genów. Konsekwencją tego, według Hawkinga, będzie powstanie rasy superludzi, która będzie lepsza od "zwykłych" ludzi pod każdym względem i będzie miała o wiele większe możliwości. Astrofizyk uważał również, że przeciętni ludzie znajdą się w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ nie będą w stanie konkurować z superludźmi.

Obawy Stephena Hawkinga są bardzo aktualne i jak najbardziej realne. Posiadamy już przecież narzędzia modyfikujące geny. Jednak równie wielkim zagrożeniem jest cyborgizacja. W 2016 roku profesor Yuval Noah Harari z Hebrajskiego Uniwersytetu w Jerozolimie stwierdził, że najbogatsi ludzie świata staną się cyborgami i będą żyć wiecznie, natomiast ludzie biedniejsi zwyczajnie zostaną skazani na śmierć i zapomnienie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje