Słonie mogą wykrywać materiały wybuchowe

DARPA kocha zwierzęta. Może pochwalić się długą listą badań gekonów, budowania robotycznych psów i prób odtworzenia lotu kolibrów. Teraz amerykańska armia postanowiła przebadać zdolności słoni do wykrywania materiałów wybuchowych.

Wykorzystanie słoni w wykrywaniu materiałów wybuchowych ma naukowe podstawy. George Wittemyer z Colorado State University powiedział, że "świat słoni jest przede wszystkim węchowy - wrażliwość ich węchu jest ogromna".

Idea wykorzystania słoni do wykrywania materiałów wybuchowych sięga czasów wojny domowej w Angoli, która trwała w latach 1975-2002. Obserwując szlaki migracyjne zwierząt odnotowano, że unikają one pól minowych. Słonie mogłyby albo wykrywać miny, albo unikać obszarów, w których zginęły inne zwierzęta, albo wykorzystywać kombinację obu tych elementów. Aby stwierdzić jak jest naprawdę, postanowiono przeprowadzić badania.

Wczesne testy okazały się niezwykle obiecujące: słonie były w stanie wyczuć próbki trotylu 73 na 74 razy. W kolejnym etapie, w pobliżu zwierząt umieszczono "rozpraszające zapachy", m.in. herbatę i benzynę. Wtedy skuteczność słoni była jeszcze większa - wykryły 23 na 23 próbki trotylu.

Wykazano, że słonie naprawdę są w stanie wykrywać bomby. Ale zwierzęta te są duże. Większe niż psy i większe niż jakiekolwiek inne zwierzęta lądowe. To limituje ich użycie. Niewykluczone jednak, że w przyszłości będzie można je wykorzystać do wczesnego wykrywania i identyfikacji pól minowych. To oszczędziłoby życie nie tylko wielu dzikim zwierzętom, ale i ludziom żyjącym w ogniu wojny.

Dowiedz się więcej na temat: słonie | materiały wybuchowe | pole minowe | miny

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje