Reklama

RMF 24: Tworzywo, które naprawia się samo

Materiały, które same mogą się naprawiać, to marzenie nauki nie od dziś. Dziś jednak, dzięki pracy badaczy z University of Illinois w Urbana-Champaign, marzenie to staje się bliższe rzeczywistości. Udało im się opracować mieszaninę składników, która sama potrafi "zabliźnić" uszkodzenie elementu z tworzywa sztucznego i w dużym stopniu przywrócić mu własności mechaniczne. Eksperci komentują, że w świecie polimerów to odpowiednik skrzepu krwi.

Dotychczasowe problemy z materiałami, które miałyby się same naprawiać polegał głównie na tym, że substancja wprowadzana w miejsce uszkodzenia ściekała przed utwardzeniem. Naukowcom z Illinois udało się znaleźć dwie substancje, które mieszając się szybko przechodzą w stan żelu, utrzymują się w miejscu uszkodzenia i potem stopniowo się utwardzają. Co ważne, odpowiednia zmiana proporcji pozwala opóźniać lub przyspieszać przejście w stan żelu, co pozwala na przykład umożliwić uzupełnienie ciekłym jeszcze materiałem rozległych pęknięć.
 
Na załączonym filmie wideo widać kapilarny układ, który doprowadza do miejsca uszkodzenia zabarwione na czerwony i niebieski kolor substancje. Po dotarciu na miejsce, mieszają się i zasklepiają uszkodzenie bez udziału człowieka. Nawet 9-milimetrowa dziura po kuli nie jest problemem, problemem nie jest też mocno popękany ślad po uderzeniu.
 
Zdolność do zabliźniania ran jest umiejętnością o podstawowym dla przetrwania życia znaczeniu. Dzięki podobnym układom są szanse, że i urządzenia mechaniczne o kluczowym znaczeniu, choćby skrzydła samolotów, będą mogły w razie potrzeby naprawiać się zupełnie autonomicznie. Nowa metoda przy tym nie tylko chroni przed dalszym zniszczeniem, ale pozwala przynajmniej do pewnego stopnia odzyskać właściwości mechaniczne naprawianej struktury.

Reklama

Grzegorz Jasiński

Informacja własna

RMF24.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje