Reklama

Rejony polarne cierpią z powodu globalnego ocieplenia

Co czeka regiony polarne wraz z globalnym wzrostem temperatur? Naukowcy ostrzegają, że wstrząsające zmiany szybko zmierzają w kierunku Arktyki i Antarktydy.

Nowe badania pokazują to, czego możemy spodziewać się po globalnym ociepleniu w regionach polarnych. Zbliżamy się do ocieplenia świata o 2oC w porównaniu do poziomu sprzed epoki przemysłowej. Naukowcy ocenili jak cieplejsza Arktyka i Antarktyda wpłynie na dziką przyrodę, wegetację, uwalnianie metanu i utratę lodu morskiego oraz lądowego.

- Wiele zmian w ostatnim dziesięcioleciu jest tak dramatycznych, że zastanawiamy się, co przyniesie kolejna dekada ocieplenia. Jeżeli jeszcze nie wkroczyliśmy w nową Arktykę, na pewno jesteśmy na jej progu - powiedział prof. Eric Post, ekolog z UC Davis.

Średnie globalne temperatury wzrosły o ok. 0,8oC od połowy XIX wieku. Dla porównania Arktyka ociepliła się o 0,75oC w ciągu ostatniej dekady. Badania przewidują, że globalny wzrost temperatur o 2oC może oznaczać ocieplenie regionów polarnych o 7oC (Arktyka) i 3oC (Antarktyda).

Reklama

Zmiany środowiskowe mogą mieć katastrofalny wpływ na bioróżnorodność obszarów polarnych. Wyższe temperatury prawdopodobnie przyciągną także gatunki subarktyczne, powodując zwiększoną konkurencję z lokalnymi zwierzętami.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje