Odnaleziono kompletną czaszkę mastodonta pirenejskiego

Kilka lat temu francuski rolnik trafił na niezwykłe znalezisko na swoim polu u podnóży Pirenejów. Okazało się, że to gigantyczna skamieniałość, którą w obawie przed najazdem paleontologów ukrył, zamiast przekazywać instytucjom rządowym. Po trzech latach zdecydował się pokazać ją światu.

Francuz skontaktował się z Muzeum Historii Naturalnej w Tuluzie, które wysłało swoich przedstawicieli. Naukowcy byli w szoku, gdy zobaczyli skamieniałość.

Okazało się, że francuski rolnik znalazł w 2014 r. pierwszą w historii kompletną czaszkę pirenejskiego mastodonta znanego jako Gomphotherium pyrenaicum.

Pirenejskie mastodonty były dużymi zwierzętami przypominającymi słonie, które przemierzały Europę 3-11 mln lat temu. Prawdopodobnie miały ok. 3 m wysokości i ważyły ok. 5 ton. W przeciwieństwie do dzisiejszych słoni, mastodonty miały cztery kły, każdy o długości ok. 80 cm. Dwa wystawały z górnej szczęki, a pozostałe dwa były wysuwane z dolnej szczęki. Ta druga para była wykorzystywana do wykopywania korzeni.

Istniały różne gatunki mastodontów, które powstały w Ameryce Północnej, zanim przeszły do Afryki, Europy i Azji miliony lat temu. Skamieliny zwierząt odnaleziono w wielu miejscach na świecie, w tym w Niemczech, Kenii i Pakistanie. Ostatnie mastodonty wymarły ok. 11 700 lat temu.

Reklama

Do tej pory mastodont pirenejski miał dość ubogi zapis kopalny - kilka zębów znaleziono w 1857 r. i to właściwie wszystko. Teraz naukowcy mają kompletną czaszkę.

Dowiedz się więcej na temat: paleontologia | skamieniałości | zwierzęta | mastodont

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje