Naukowcy odkryli gigantycznego wirusa

Naukowcy znaleźli w wodach przybrzeżnych w pobliżu Oahu na Hawajach gigantycznego wirusa infekującego glony. Co w nim niezwykłego?

Uczeni z Centrum Oceanografii Mikrobiologicznej przy Uniwersytecie Hawajskim w Manoa odkryli wirusa TetV-1, infekującego jednokomórkowe glony z rodzaju Tetraselmis. Wirus pod względem rozmiaru może rywalizować z bakteriami - nie bez powodu zalicza się go do grupy wirusów-gigantów. W ciągu ostatnich 15 lat odkryto ich całkiem sporo.

- Większość wirusów jest tak mała, że potrzebujemy mikroskopu elektronowego, aby je zobaczyć. Ale te giganty rywalizują z bakteriami, a ich genomy często kodują cechy, których nigdy wcześniej nie obserwowaliśmy w wirusach - powiedział prof. Grieg Steward, jeden z autorów odkrycia.

Po zsekwencjonowaniu genomu wirusa TetV-1 odkryto, że ma on wiele genów pochodzących od glonów Tetraselmis. Chodzi m.in. o geny związane z procesem fermentacji. Nie jest do końca jasne, po co wirusowi są te geny potrzebne, ale spekuluje się, że mogą one umożliwiać TetV-1 rozwój w warunkach o niskiej zawartości tlenu.

Badanie tego typu wirusów jest ważne, ponieważ mogą one mieć duży wpływ na źródło pożywienia wielu zwierząt. Mogą rozprzestrzeniać się poprzez populacje fitoplanktonu. Naukowcy planują teraz przeprowadzić eksperymenty terenowe i laboratoryjne, czy ich wnioski dotyczące wirusa są poprawne. 

Dowiedz się więcej na temat: wirus | genom | genetyka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje