Reklama

Morze Łaptiewów jeszcze bez lodu

​W regionie u wybrzeży Syberii, gdzie co roku pojawia się lód, nadal go nie ma. Po raz pierwszy w historii o tej porze roku Morze Łaptiewów jeszcze nie zamarzło.

Zazwyczaj lód morski w Arktyce topnieje w miesiącach letnich i zamarza w miesiącach zimowych. Zakres corocznych roztopów rośnie od kilku lat, a między 2030 a 2050 r. spodziewane jest pierwsze bezlodowe arktyczne lato.

Reklama

Ten rok był szczególnie katastrofalny dla całej Arktyki, a bezprecedensowa fala upałów spowodowała w czerwcu na Syberii wzrost temperatur do 10oC powyżej średniej. Teraz, gdy zbliża się zima, jeszcze lepiej widać wpływ globalnego ocieplenia. Morze Łaptiewów, które zawsze o tej porze roku było już zamrożone, teraz jest pozbawione lodu.

Zazwyczaj lód tworzy się wzdłuż północnego wybrzeża Syberii na początku zimy, a następnie jest niesiony przez silne wiatry przez Morze Łaptiewów. W trakcie podróży, lód przenosi liczne substancje odżywcze przez Arktykę, a na wiosnę topi się w Cieśninie Frama, między Svalbardem a Grenlandią.

Późniejsze zamrożenie oznacza, że lód będzie miał mniej czasu na roztopienie, co zwiększa prawdopodobieństwo, że stanie się to jeszcze przed Cieśniną Frama.

Oznacza to, że plankton w całej Arktyce otrzyma mniej składników odżywczych, a tym samym zmniejszy się jego zdolność do usuwania dwutlenku węgla z atmosfery. To z kolei zwiększy efekt cieplarniany, skutkując wyższymi temperaturami na świecie i mniejszą ilością lodu.

- Brak zamrożenia Morze Łaptiewów do tej pory jest bezprecedensowy w Arktyce. 2020 to kolejny rok, który jest przykładem szybko zmieniającej się Arktyki. Bez systematycznego ograniczania emisji gazów cieplarnianych, rośnie prawdopodobieństwo, że wkrótce doświadczymy naszego pierwszego bezlodowego lata - powiedział Zachary Labe z Uniwersytetu Stanowego Kolorado.

Ekstremalne temperatury panujące tego lata na dalekiej północy spowodowały, że lód na Morze Łaptiewów stopił się wcześniej niż kiedykolwiek wcześniej, pozostawiając odsłonięte ogromne obszary otwartych wód. Osiągnęły one temperaturę o 5oC wyższą od średniej.

Rekord prawdopodobnie zostanie pobity w 2021 r. Zegar klimatyczny tyka i mamy coraz mniej czasu, by zapobiec katastrofie.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: zmiany klimatyczne | globalne ocieplenie | Arktyka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje