Reklama

Ludzkość może wyginąć do 2050 roku. Powód? Zabójcze fale upałów

​Alarmujące raporty sugerują, że ludzkość może wyginąć do 2050 r. Czy powinniśmy się bać?

Ostatnio coraz częściej pojawiają się różne doniesienia dotyczące konsekwencji, jakie niosą ze sobą gwałtowne zmiany klimatyczne. Najnowsze raporty twierdzą, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że ludzkość może wyginąć już do 2050 r., jeżeli w ciągu najbliższej dekady nie podejmiemy odpowiednich działań.

Reklama

W artykule opublikowanym w "Breakthrough National Center for Climate Restoration" naukowcy stawiają tezę, że klimatolodzy są powściągliwi w swoich przewidywaniach dotyczących tego, jakie zmiany czekają Ziemię. Obecny kryzys klimatyczny jest bardziej złożony niż wielu się wydaje. Ogólne modele mówią, że globalny wzrost temperatury o 2oC może wystawić setki milionów ludzi na ryzyko. Nie jest możliwe wyjaśnienie złożoności wielu powiązanych ze sobą procesów geologicznych, więc tym samym nie da się przewidzieć skali potencjalnych zmian.

Jak zatem może wyglądać najgorszy możliwy scenariusz? Globalny wzrost temperatury o 3oC do 2050 r. może doprowadzić do zniknięcia pokryw lodowych, agresywnych susz zabijających wiele drzew w dżungli amazońskiej (odpowiedzialnych za usuwanie dużych ilości dwutlenku węgla z atmosfery), a planeta popadająca w pętlę sprzężenia zwrotnego może stać się niegościnna dla ludzi.

"35 proc. globalnych obszarów lądowych i 55 proc. globalnej populacji podlega śmiertelnym upałom przez ponad 20 dni w roku, przekraczającym prób możliwości przeżycia ludzi" - czytamy w raporcie.

Susze, powodzie i pożary regularnie niszczą ziemię. Prawie 1/3 powierzchni lądu na świecie zamienia się w pustynię. Upadają całe ekosystemy, poczynając od raf koralowych, przez lasy deszczowe, po Arktykę. Prowadzi to do upadku rolnictwa, a ponad miliard osób może stać się uchodźcami klimatycznymi. Ten masowy ruch w połączeniu z kurczącymi się wybrzeżami i poważnymi spadkami dostępności żywności i wody, zaczyna być niebezpieczny. Prawdopodobne są zbrojne konflikty o te zasoby, być może zakończone wojną nuklearną. Rezultatem może być globalny chaos i być może "koniec ludzkiej cywilizacji jaką znamy".

To oczywiście tylko najczarniejszy scenariusz, ale skoro naukowcy rozważają jego wystąpienie, to jest możliwy do ziszczenia. Według autorów raportu, ludzkość ma około dekady na wdrożenie zmian. Później może już nie być odwrotu.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: globalne ocieplenie | zmiany klimatyczne | klimat

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje