Łucz zbliżył się do kolejnego Intelsata

Rosyjski satelita Łucz zbliżył się do kolejnego satelity telekomunikacyjnego firmy Intelsat. Według oficjalnego rosyjskiego stanowiska, satelita ten służy do zadań komunikacyjnych, m.in z ISS.

Wystrzelony we wrześniu 2014 roku satelita Łucz przez pięć miesięcy w tym roku wykonywał nietypowe manewry na orbicie geostacjonarnej (GEO). Między innymi zbliżył się do dwóch komercyjnych satelitów telekomunikacyjnych: Intelsat 7 i Intelsat 901. Te dwa satelity są oddalone o siebie o zaledwie pół stopnia na GEO. W niektórych momentach Łucz znajdował się w odległości zaledwie 10 km od nich. W warunkach orbity geostacjonarnej jest to bardzo blisko. W trzech przypadkach Łucz zbliżył się nawet na odległość zaledwie 5 kilometrów od jednego z satelitów.
 
Pod koniec września Łucz znów zmienił swoją pozycję. Aktualnie znajduje się na 24,4 stopniu szerokości zachodniej. Jest to zaledwie 0,1 stopnia na wschód od satelity Intelsat 905. Zachowanie satelity Łucz jest z pewnością dziwne. Według niektórych zachodnich komentatorów, Łucz wykonuje obecnie działania z zakresu „signals intelligence” (SIGINT), polegające m.in. na analizie otrzymywanych i wysyłanych informacji, natężenia oraz identyfikacji źródeł sygnałów. Łącznie te dane mogą mieć duże znaczenie wywiadowcze, chociaż warto tu zauważyć, że większość komunikacji satelitów Intelsat ma charakter cywilny i komercyjny.
 
W międzyczasie pojawiło się pierwsze oficjalne stanowisko ze strony rosyjskiej. Mówi ono, że Łucz służy do przekazywania danych, w tym z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) oraz pomiędzy satelitami. Dodano także, że satelita nie stanowi żadnego zagrożenia dla innych maszyn.
 
Z kolei firma Intelsat, która obecnie posiada 75 satelitów, twierdzi, że próbowała się skontaktować z odpowiednimi rosyjskimi jednostkami w kwestii manewrów satelity Łucz. Intelsat twierdzi, że nie otrzymał żadnej odpowiedzi.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje