Reklama

Jak nie utonąć w plastiku?

Śmieci są wszędzie - najbardziej zanieczyszczają morza i oceany /123RF/PICSEL

Po ponad 100 latach od wynalezienia tworzyw sztucznych, można z pełną stanowczością stwierdzić, że się od nich uzależniliśmy. Dzisiaj plastik znajdziemy dosłownie wszędzie, także w produktach spożywczych. Co można zrobić, żeby zahamować napływ tworzyw sztucznych do środowiska?

Reklama

Komercyjne polimery organiczne zostały po raz pierwszy zsyntetyzowane sto lat temu, podczas II wojny światowej. Ich masowa produkcja ruszyła w latach 50. ubiegłego wieku, co spowodowało porzucenie pojemników wielokrotnego użytku na rzecz jednorazowych. Od tego czasu plastiki stały się poważnym globalnym problemem. Według raportu z 2016 r. światowa produkcja tworzyw sztucznych od lat 50-tych wzrastała rocznie o 8,6 proc - od 1,5 mln ton plastików rocznie do ponad 330 mln ton w ostatnich latach.

Szacuje się, że ludzkość wyprodukowała już 9 mld ton tworzyw sztucznych. Dla przemysłu to wielkie osiągnięcie, ale dla środowiska naturalnego katastrofa. Raporty przygotowane przez uczonych z Uniwersytetu Kalifornijskiego, Uniwersytetu Georgia i MIT wskazują, że tylko 9 proc. wytworzonych plastików ulega recyklingowi. 12 proc. trafia do pieców (zanieczyszczając powietrze toksycznymi gazami), a pozostałe 79 proc. pozostaje w ekosystemie. Jeżeli nic się nie zmieni, to do 2050 r. w obiegu w środowisku naturalnym będzie 12 mld ton tworzyw sztucznych. To waga 100 mln płetwali błękitnych.

Reklama

Tworzywa sztuczne są ściśle powiązane z gospodarką krajów. Międzynarodowe korporacje często udostępniają plastikowe opakowania biedniejszym krajom, które nie mają odpowiednich systemów recyklingu, by sobie z nimi poradzić. Jaki jest tego efekt? Tworzywa sztuczne trafiają na dzikie wysypiska, do lasów, jezior i mórz, a ponieważ nie ulegają biodegradacji, zanieczyszczają wszystkie znane ekosystemy Ziemi. Co możemy zrobić, żeby zahamować ten kryzys?

Jak jest w Polsce?

Tworzywo PET (politereftalan etylenowy) w 1978 r. zostało użyte do wytwarzania butelek do napojów. Opracowana wtedy metoda dwustopniowego formowania butelek metodą wtrysku z rozdmuchem była ogromnym osiągnięciem technicznym. Butelki wykonane z PET stały się optymalnym opakowaniem, zwłaszcza do napojów gazowanych, ponieważ można je barwić na różne kolory i formować w dowolne kształty. Jest to konsekwencja niezaprzeczalnych zalet tego typu tworzyw, m.in. wysokiej wytrzymałości mechanicznej, znacznie mniejszej masy w porównaniu z butelkami szklanymi czy obojętności chemicznej.

Raport opracowany przez COBRO - Instytut Badawczy Opakowań, zajmujący się wszelkimi kwestiami dotyczącymi materiałów opakowaniowych i opakowań PET, w tym ograniczaniem ich wpływu na środowisko - wskazuje, że zużyte butelki z PET po wodach i napojach stanowią ok. 21 proc. masy odpadów z tworzyw sztucznych w naszym kraju. Są cennym surowcem wtórnym, który poddany recyklingowi (rPET) jest wykorzystywany w wielu gałęziach przemysłu.

Jeżeli recykling odpadów jest prowadzony zgodnie z wymaganiami Rozporządzenia Komisji (WE) nr 282/2008, uzyskany w ten sposób materiał może zostać przeznaczony do wytwarzania opakowań przeznaczonych do kontaktu z żywnością (np. nowych butelek do napojów). Butelki z PET mogą być także przetwarzane w recyklingu chemicznym, który pozwala uzyskać inne substancje, np. nienasycone żywice poliestrowe służące do produkcji farb i lakierów.

Uzyskanie dobrej jakości surowca z recyklingu (rPET) jest możliwe tylko w przypadku odpowiedniej segregacji zużytych butelek, dokładnemu usunięciu wszelkich zanieczyszczeń oraz ich przetworzeniu. Z klasycznej butelki o pojemności 1,5 l można wyprodukować kolejną, 5 takich butelek pozwala na wytworzenie t-shirtu, a 35 śpiwora. Pod warunkiem, że mamy do czynienia z idealnym systemem o obiegu zamkniętym, w którym jedna butelka może być wielokrotnie przetwarzana.

Wykorzystanie rPET do produkcji butelek zmniejsza obciążenia środowiskowe związane z wytwarzaniem opakowań. Butelka o pojemności 1,5 l o masie 31,6 g do napojów niegazowanych z 50-procentowym udziałem rPET ogranicza wpływ na środowisko o 30 proc. Podczas produkcji butelki z surowca pierwotnego powstaje 0,125 kg CO2/butelkę emitowanego do środowiska. W przypadku butelki zawierającej 50 proc. rPET wskaźnik ten spada do poziomu ok. 0,081 kg CO2/butelkę, natomiast ślad węglowy pozostawiany przez butelkę stuprocentowo wykonaną z rPET wynosi zaledwie 0,036 kg CO2/butelkę.

Recykling butelek PET idealnie pasuje do koncepcji modelu gospodarczego, który zakłada wdrażanie do obiegu produkcyjnego materiałów powstałych z odpadów. Zgodnie z projektowaną tzw. dyrektywą tworzywową (Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie ograniczenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko) do 2025 r. aż 50 proc. produkowanych tworzyw sztucznych ma pochodzić z recyklingu. Do 2030 r. wszystkie butelki produkowane z tworzywa sztucznego będą musiały być wykonane w minimum 30 proc. z rPET. Będzie to możliwe, jeżeli poziom odzysku plastikowych butelek na napoje wzrośnie do 90 proc.

Niestety, skutecznie działający system recyklingu butelek PET wymaga infrastruktury technologicznej oraz organizacyjno-prawnej, które umożliwią pozyskanie czystych i pozbawionych zanieczyszczeń zużytych opakowań. Największą barierą dla efektywnego recyklingu są zanieczyszczenia wynikające z nieodpowiedniej segregacji odpadów i stosowania butelek PET w niewłaściwych celach, np. składowania smarów czy innych tego typu gęstych płynów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje