Reklama

​Ekstremalna pogoda na obcych światach

Od metanowych deszczów po ponaddźwiękowe wiatry - aby ochronić się przed żywiołami na innych planetach, trzeba czegoś więcej niż nieprzemakalnej kurtki i filtra przeciwsłonecznego. Na obcych światach panują iście ekstremalne warunki pogodowe. Więcej informacji związanych z tą fascynującą tematyką będzie można znaleźć w dokumencie "Burzowe planety", który zostanie wyświetlony na antenie Polsat Doku w piątek 14 maja o godzinie 22:00.

Reklama

Każda z planet Układu Słonecznego jest nieco inna i na każdej występują odmienne warunki pogodowe. Dzięki postępowi technologicznemu, jesteśmy w stanie coraz dokładniej zbadać te obce światy. Czym jeszcze może zaskoczyć nas kosmiczna pogoda?

Wielka Czerwona Plama: huragan wielkości Ziemi

Reklama

Wielka Czerwona Plama to słynna burza, która szaleje na Jowiszu od wieków. Jest to zjawisko podobne do ziemskiego huraganu, choć znacznie większe. Ma średnicę ok. 16 000 km, co oznacza, że jest większy od naszej planety. Naukowcy uważają, że "korzenie" huraganu sięgają nawet 100 razy głębiej w Jowisza niż ziemskie oceany. Ostatnie badania sugerują, że Wielka Czerwona Plama stopniowo się kurczy, ale prawdopodobnie nie zniknie jeszcze przez długi czas, bo napotyka inne burze, które pochłania.

To nie jedyny przejaw ekstremalnej pogody na Jowiszu: jego bieguny mają dziwne układy cyklonów ułożonych w okrąg, podczas gdy intensywne promieniowanie planety zalewa niektóre z jowiszowych księżyców, m.in. Io i Europę.

Pioruny na Saturnie: 10 000 razy potężniejsze od ziemskich

Niesamowite, że nie tylko zobaczyliśmy błyskawice na Saturnie, ale także je usłyszeliśmy. Należąca do NASA sonda Cassini, która orbitowała wokół Saturna w latach 2004-2017, była w stanie dostrzec błyskawice na planecie w ciągu dnia, co oznacza, że musiały być one niezwykle intensywne. Według NASA, niektóre błyskawice są 10 000 razy silniejsze od tych na Ziemi.

Obserwując emisje radiowe z planety, sonda Cassini była również w stanie "usłyszeć" wyładowania w atmosferze. Na Saturnie od czasu do czasu rozwijają się masywne burze, które rozciągają się na ponad 300 000 kilometrów, okrążając prawie całą planetę. Na biegunie północnym występuje dziwna sześciokątna burza, czyli nietypowy heksagonalny układ chmur, którego nie ma na południowym biegunie planety. Długość boku wynosi około 13 800 km, jest więc dłuższy niż średnica Ziemi.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje