Reklama

Ekran smartfona naprawiony w sekundę - niebawem będzie to możliwe

​Naukowcy stworzyli najtwardszy na świecie materiał samoregenerujący. Wiele wskazuje, że mógłby on pomóc w naprawie uszkodzonych ekranów smartfonów w czasie krótszym niż sekunda. Jak to możliwe?

Uczeni z Indian Institute of Science Education and Research (IISER) być może znaleźli idealny materiał do produkcji ekranów smartfonów przeszłości. Mowa o przezroczystym tworzywie, które jest wyjątkowo twarde i obdarzone właściwościami samoregenerującymi. 

Świat nauki już od dawna interesuje się materiałami, które mogą się same regenerować. Uczeni z American Chemical Society byli w stanie opracować małe, pływające roboty, które potrafią magnetycznie leczyć się same, a badacze z National University of Singapore stworzyli inteligentny materiał piankowy, który pozwala dłoniom robotów na samonaprawę i wyczuwanie obiektów.

Jednak jednym z głównych problemów tego typu materiałów jest fakt, że są one miękkie i nieprzezroczyste - nie nadają się do zastosowań w sytuacjach, w których liczy się wytrzymałość. Naukowcy z IISER, wraz z tymi z Indian Institute of Technology (IIT) Kharagpur, postanowili skupić się na opracowaniu czegoś, co jest twardsze niż konwencjonalny materiał samoregenerujący.

- Nasz samoregenerujący się materiał jest 10 razy twardszy niż inne i ma dobrze uporządkowaną wewnętrzną strukturę krystaliczną, która jest preferowana w większości zastosowań elektronicznych i optycznych - powiedział profesor Chilla Malla Reddy z IISER, główny autor badań.

Naukowcy wykorzystali piezoelektryczny materiał organiczny, który przekształca energię mechaniczną w elektryczną i odwrotnie, aby stworzyć kryształy w kształcie igieł, które nie mają więcej niż 2 mm długości i 0,2 mm szerokości. Ze względu na ich molekularne ułożenie w specjalnie zaprojektowanych kryształach, między dwiema powierzchniami powstała silna siła przyciągająca. Za każdym razem, gdy dochodziło do pęknięcia, siły przyciągające łączyły kawałki z powrotem, bez potrzeby zewnętrznego bodźca, takiego jak ciepło lub inne, których potrzebowałaby większość samoregenerujących się materiałów. 

- Mogę sobie wyobrazić zastosowania w urządzeniach codziennego użytku. Takie materiały mogłyby być wykorzystywane do ekranów telefonów komórkowych, które same się naprawią w wypadku pęknięcia - powiedział Bhanu Bhushan Khatua, członek zespołu z IIT Kharagpur.

Do komercjalizacji odkrycia droga jeszcze daleka, więc nie ma co spodziewać się innowacji w najbliższych generacjach smartfonów.

Reklama

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: materiały | samoregenerujący się materiał

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje