Reklama

Dinozaury zaczęły wymierać jeszcze przed uderzeniem asteroidy

Współczesna nauka przyjmuje, że dinozaury wymarły w konsekwencji uderzenia asteroidy 66 mln lat temu. Okazuje się jednak, że ta kolizja tylko przyspieszyła nieuniknione. Dinozaury rozpoczęły wymieranie na długo przed tą kosmiczną katastrofą.

Większość paleontologów jest przekonana, że dinozaury radziły sobie całkiem dobrze do momentu, kiedy skała o średnicy 10 km uderzyła w Ziemię 66 mln lat temu. W tygodniku "PNAS" pojawiła się teoria, zgodnie z którą dinozaury zaczęły długi proces wymierania znacznie wcześniej, ponieważ nie mogły poradzić sobie ze zmianami klimatu na Ziemi. Tak wynika z badań skamieniałych szczątków dinozaurów sprzed 231 mln lat.

Z analiz wynika, że początkowo nowe gatunki dinozaurów ewoluowały w ogromnym tempie. Ale wszystko zaczęło zwalniać ok. 160 mln lat temu, co doprowadziło do spadku liczby gatunków ok. 120 mln lat temu.

Reklama

"Nie spodziewaliśmy się takiego wyniku. Mimo że dinozaury zostały wymazane ostatecznie przez uderzenie asteroidy, rozpoczęły wymieranie ok. 50 lat przed tą kolizją" - powiedział dr Manabu Sakamoto, paleontolog z Uniwersytetu w Reading.

Naukowcy nie wiedzą, dlaczego globalna liczebność dinozaurów nagle zaczęła spadać. Jedną z możliwości jest niezdolność do radzenia sobie ze zmieniającym się otoczeniem. Około 230 mln lat temu warunki na Ziemi dla dinozaurów były idealne. Ale z czasem, jak klimat się ochładzał a poziom mórz przesuwał, dinozaury zaczęły być poddawane coraz silniejszej presji ewolucyjnej.

Uderzenie asteroidy utorowało ssakom drogę do "przejęcia" planety. Wiele wskazuje jednak na to, że doszłoby do tego nawet bez uderzenia kosmicznego głazu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje