Reklama

Burze zombie coraz częstsze w USA

​Alarmujące doniesienia ze Stanów Zjednoczonych. Coraz częściej pojawiają się tajemnicze "burze zombie". Czym są te zjawiska?

Pożary i huragany cały czas nawiedzają Stany Zjednoczone, a teraz pojawiło się kolejne zmartwienie. Tzw. burze zombie, które powracają po wcześniejszym wygaszeniu, stają się coraz powszechniejsze z powodu zmian klimatycznych.

Reklama

Na początku miesiąca, huragan Paulette utworzony nad Oceanem Atlantyckim dotarł nad Bermudy jako huragan kategorii 1. Następnie umocnił się na lądzie i przeobraził w huragan kategorii 2., po czym osłabł i zaniknął 5 dni później. Kiedy wydawało się, że już po wszystkim, huragan Paulette powrócił.

Huragan Paulette odzyskał siły, a w poniedziałek 21 września ponownie stał się burzą tropikalną, oddaloną od Azorów o ok. 500 km. Nazwano go "burzą zombie". Mimo iż jest to nowy termin, to wcześniej już odnotowywano podobne. Są jednak ekstremalnie rzadkie.

- Ale burze zombie będą się zdarzać częściej. I podobnie jak w przypadku innych klęsk żywiołowych, które nasilają się w ostatnich latach, takich jak pożary i huragany, winne są zmiany klimatu i szybkie globalne ocieplenie - powiedział prof. Donald Wuebbles z Uniwersytetu Illinois w Urbana-Champaign.

Nastąpiło "ekstremalne ocieplenie Zatoki Perskiej (Meksyku), szczególnie w niektórych obszarach oceanicznych u wybrzeży Karaibów". Zatoka Meksykańska, gdzie wiele huraganów zyskuje na sile przed uderzeniem w USA, jest szczególnie podatna na globalne ocieplenie, ponieważ wody w są tam bardzo płytkie, a tym samym łatwo się nagrzewają.

Burze na Oceanie Atlantyckim zazwyczaj tworzą się w cieplejszych częściach oceanu w pobliżu Afryki, ze względu na odpowiednie warunki atmosferyczne i oceaniczne. Następnie "ścigają się" przez ocean w kierunku obu Ameryk. Według University Corporation for Atmospheric Research, huragany potrzebują ciepłej wody i wilgotnego powietrza. Burze rozrastają się, jeśli jest ciągły dopływ energii z ciepłej wody i powietrza, a słabną, gdy poruszają się po chłodniejszych wodach lub na lądzie.

W przyszłości burze tropikalne będą coraz silniejsze, podobnie zresztą jak i burze zombie. 

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje